„Derby” w Wielowsi, ciężkie zadanie przed Iskrą

14

Piąta kolejka klasy okręgowej seniorów z całą pewnością przysporzy kibicom wielu emocji. W jednym z najciekawszych meów tej serii spotkań Grom Gromadzyń-Wielowieś podejmie na własnym boisku Prochowiczankę Prochowice.

Po czterech kolejkach spotkań na prowadzeniu w klasie okręgowej seniorów jest Zamet Przemków, który o trzy „oczka” wyprzedza Rodło Granowice, Prochowiczankę Prochowice, Spartę Grębocice oraz Kuźnię Jawor. W najbliższą sobotę przemkowianie udadzą się na mecz do Bieniowic, gdzie poszukają piątego zwycięstwa w tym sezonie. Zdecydowanie trudniejsze zadanie czeka wicelidera z Granowic, który na własnym boisku zagra ze Stalą Chocianów.

Ciekawe spotkanie czeka nas również w Wielowsi, gdzie miejscowy Grom z meczu z podtekstami zagra z Prochowiczanką Prochowice. Część zawodników zespołu z powiatu lubińskiego występowała w barwach prochowickiego zespołu, gdy ten grał kilka lat temu w III lidze.

– Dla nas to będą derby. Na to spotkanie ludzie z okolicy czekają, my również i myślę, że tutaj nikogo nie będzie trzeba dodatkowo motywować. To będzie zupełnie inne spotkanie. Liczę na to, że uda nam się stworzyć tutaj w miarę dobre widowisko – mówi Mariusz Wojciechowski, zawodnik Gromu Gromadzyń-Wielowieś.

Wciąż nie wiadomo, kto w sobotnim meczu stanie pomiędzy słupkami w bramce Gromu. W ostatnim meczu z Rodłem Granowice dwa błędy kosztujące stratę bramki popełnił Rafał Gawron, który zastępuje kontuzjowanego Kamila Salamona. Szkoleniowiec zespołu z Wielowsi ma jednak jeszcze jedną alternatywę i jest nią były bramkarz – Paweł Łopaciński, który bronił nawet na czwartoligowym szczeblu rozgrywkowym.

– Na chwilę obecną numerem jeden jest Rafał. Zobaczymy co się rozwiąże w trakcie treningów w tym tygodniu. Kto wie, czy nie zwrócimy na to uwagę, by Paweł zawitał do naszej bramki, ale na razie te plany są drugoplanowe – mówił po ostatnim meczu Ireneusz Chrzanowski, trener Gromu.

W sobotę swoje mecze rozegrają również Iskra Księginice oraz Odra Chobienia. Ci pierwsi zmierzą się z Kuźnią Jawor, która sensacyjnie wyeliminowała rezerwy Zagłębia Lubin w II rundzie Pucharu Polski na szczeblu OZPN Legnica. Księginiczanie po ostatnim zwycięstwie nad Chojnowianką Chojnów na pewno są zdobyć kolejne trzy punkty i podskoczyć w ligowej tabeli. Zdecydowanie łatwiejsze zadanie powinna mieć natomiast Odra Chobienia, która na własnym boisku podejmię Górnika Złotoryja. W tygodniu obydwa zespoły miały spotkać się również w Pucharze Polski ale ostatecznie złotoryjanie zrezygnowali z podróży do Gminy Rudna. 


POWIĄZANE ARTYKUŁY