Lubińscy koszykarze mieli sporą szansę na zwycięstwo na własnym terenie. W ramach 5. kolejki III ligi mężczyzn, SMK podejmowało WSTK Wschowę. Podopieczni Marcina Grygowicza opuszczali jednak parkiet sali gimnastycznej RCS, ze spuszczonymi głowami.
Marcin Sacha ze Wschowy jako pierwszy punktował na lubińskim parkiecie. W SMK zrobił to Damian dwornik. Po 5. minutach przyjezdni prowadzili 8:7. Później gospodarze dopisali na swoje konto siedem punktów za sprawą Wojciecha Jaworskiego, Michała Urasiewskiego i Damiana Dwornika. SMK prowadziło 14:8, a kwartę wygrało 14:13. Drugi etap pojedynku, to lepsza gra przyjezdnych, którzy w 8. minucie wywalczyli korzystny wynik i wygrali 31:28.
W trzeciej kwarcie pojedynek stał się bardziej wyrównany i jego końcowy rezultat to 48:48. W ostatniej fazie meczu, to ekipa WSTK Wschowa była lepsza i już od pierwszych minut punktowała. Lubinianie natomiast zwolnili tempo i dopiero pod koniec kwarty zaczęli celnie rzucać do kosza. Najskuteczniejszy zawodnik gości, Mariusz Zgrzebiński zdobywając 13 punktów, w tym trzykrotnie za 3 punkty, ostatecznie rozwiał nadzieje miejscowych na pozytywny rezultat. Wschowa wygrała 70:53.





