Dębicki: Nie pójdziemy na skróty

14

Tomasz Dębicki, Piotr Stokowiec i Piotr Burlikowski podsumowali rundę jesienną KGHM Zagłębia Lubin. Panowie przyznali, że jesień w wykonaniu miedziowych była udana, ale na wiosnę chcą, aby było jeszcze lepiej, ponieważ cele jest tylko jeden – awans do ekstraklasy.

Osoby przybyłe na konferencję, miały okazję wysłuchać szefa miedziowego klubu, dyrektora sportowego, a także trenera pierwszego zespołu. Przedstawiciele Zagłębia opisywali drużynę pod względem jej wyników, personalnie, a także planów na rundę wiosenną. Dziennikarze mieli okazję obejrzeć kilka slajdów ze statystykami zespołu, samych zawodników i wyników.

– Jasny cel, jasna strategia, czyli awans do ekstraklasy. Z tej ścieżki nie schodzimy. Na tym się skupiamy. Mówiąc jednak o tym, chcemy powiedzieć o jednej ważnej kwestii. Nie chcemy iść drogą na skróty. Nie chcemy mówiąc w cudzysłowie, kupić awansu. Nie mówiąc w sensie korupcyjnym, a kupowaniu drogich, profesjonalnych piłkarzy. Stawiamy na wychowanków. Przedefiniowaliśmy politykę transferową. Możemy w chwili obecnej odczuwać pewien niedosyt, bo nie jesteśmy na miejscu promującym nas do ekstraklasy, natomiast myślę, że średnia dwóch punktów na mecz, jest dobrym punktem wyjścia. Wiosna przed nami i chcemy być jeszcze lepsi – mówi Tomasz Dębicki.

Klub chce więc głównie dawać szansę gry młodym zawodnikom, wychowankom Zagłębia. Jak przyznał Piotr Burlikowski, dyrektor sportowy klubu, do drużyny dołączy tylko kilku piłkarzy z zewnątrz. – W zespole jesienią, w kadrze mamy szesnastu wychowanków. Jest to bardzo dobry wynik. Podkreślamy też jakość tych piłkarzy. Jarek Kubicki, który wystąpił w siedemnastu meczach ligowych, Jarek Jach, Krzysiek Piątek – strzelił zwycięską bramkę w meczu derbowym z Głogowem. Te przykłady pokazują, że nie boimy się na nich stawiać, a polityka, która trwa, jest właściwa. Jesteśmy do tego przekonani – mówi Piotr Burlikowski.

Jak dowiedzieliśmy się na konferencji, do końca sezonu nie zobaczymy już Borisa Godala. Michal Papadopulos również boryka się z poważną kontuzją. Mamy określone priorytety, jeśli mówimy o oknie transferowym. Ten zespół na pewno wzmocnią zawodnicy, którzy mają wnieść jakość i godnie zastąpią doświadczonych, ale kontuzjowanych graczy – puentuje dyrektor sportowy Zagłębia.

 

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY