![]()
Polkom nie udało się wywalczyć brązowego krążka mistrzostw świata w Serbii. Kadra prowadzona przez Kima Rasmussena przegrała w meczu o ten tytuł z reprezentacją Danii 26:30.
Mecz rozpoczął się od trafienia Aliny Wojtas. Po chwili Dunki wyszły na prowadzenie 2:1. Patrycja Kulwińska doprowadziła do stanu remisowego, ale chwilę po niej rywalki biało-czerwonych ponownie prowadziły. Szanse na remis miała Karolina Semeniuk-Olchawa. Zawodniczka miedziowych nie wykorzystała jednak karnego. Do 22. minuty pojedynek był bardzo wyrównany, ale w 24. minucie, po dwóch bramkach Aliny Wojtas i Karoliny Kudłacz, Polki wyszły na prowadzenie, które utrzymały do końca pierwszej połowy wygrywając 15:12.
Druga połowa z początku układała się po myśli ekipy Kima Rasmusena. Polki utrzymywały bezpieczny dystans bramkowy do 39. minuty. Później zespół Jana Pytlicka zaczął odrabiać straty, a w 45. minucie wyszedł na prowadzenie. Nagle Dunki wygrywały różnicą pięciu trafień. W dużej mierze była to zasługa Kristiny Kristiansen i skutecznej bramkarki. W ostatnich minutach biało-czerwone za sprawą Kingi Byzdry rzuciły jeszcze trzy bramki, ale ostatecznie przegrały 26:30. Pomimo tej porażki, Polki mogą wracać do domu z podniesionym czołem, gdyż są obecnie w pierwszej czwórce najlepszych zespołów na świecie.





