Strażacy wciąż czekają na podwyżki, które, po kilku ogólnopolskich akcjach protestacyjnych, przyznał im rząd. Lubińscy mundurowi nie kryją oburzenia, bo pieniądze powinny już być na ich kontach. – To jest kpina – przyznają.
– Nie dość, że zostaliśmy pominięci w expose premiera Donalda Tuska i z wielką łaską, po prawie pięciu miesiącach, uwzględniono nas w budżecie państwa na 2012 rok, to jeszcze musimy nie wiadomo jak długo czekać. Poza tym, bądźmy szczerzy, to nie są jakieś wielkie pieniądze – denerwuje się jeden z pożarników.
Premier w listopadzie ub. r. zapowiedział, że każdy policjant i żołnierz otrzyma w lipcu 300-złotową podwyżkę. I tym samym wywołał burzę w szklance wody. – Dzielenie mundurowych na lepszych i gorszych to jawna dyskryminacja! – nie ukrywali rozzłoszczeni strażacy. Oprócz pożarników, pominięto także pograniczników i pracowników więziennictwa.
W styczniu doszło do fali protestów w całym kraju, także w Lubinie. Transparenty informujące o akcji protestacyjnej zdjęto z ogrodzenia jednostki dopiero po trzech miesiącach. Wówczas zakończyły się prace rządu nad nowym budżetem państwa na 2012 rok. Dokument przewidywał podwyżki dla pozostałych mundurowych.
– Podwyżki będą obowiązywać od października. Będzie tak jak chcieliśmy, czyli 300 zł – informował wówczas przewodniczący Związku Zawodowego NSZZ „Solidarność”, starszy kapitan jednostki ratowniczo-gaśniczej Marek Dąbal.
Dziś strażacy nie wiedzą kiedy otrzymają podwyżki. – Docelowo miało to być w październiku. Być może otrzymamy je w listopadzie lub grudniu, z wyrównaniem za październik. Nie mam pojęcia – przyznaje dziś związkowiec.
Informacji na ten temat nie posiada nawet komendant Powiatowej Straży Pożarnej w Lubinie, starszy brygadier Henryk Duszeńko. – To prawda, nie otrzymaliśmy jeszcze podwyżek, jednak mamy zapewnienie z ministerstwa, że rozporządzenie w tej sprawie zostanie podpisane w ciągu kilku dni – uspokaja komendant.
Tymczasem na stronie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych czytamy, że „zgodnie z projektowanymi rozporządzeniami Rady Ministrów i ministra spraw wewnętrznych, funkcjonariusze Straży Pożarnej, (…) otrzymają od października br. po 300 zł brutto podwyżki”.
Pieniądze ma otrzymać łącznie około 46,5 tys. funkcjonariuszy BOR, państwowej straży pożarnej i straży granicznej. Po podwyżce przeciętne wynagrodzenie strażaka, wraz z nagrodą roczną, będzie wynosiło 4.280 zł.
Szef lubińskich strażaków, podobnie jak pozostali pożarnicy, nie potrafi jednoznacznie stwierdzić, czy jest usatysfakcjonowany podwyżką. – Tak naprawdę każda złotówka jest istotna. Każdy chciałby zarabiać więcej, jednak lepsze to niż nic. Pozostaje nam tylko czekać – dodaje.
O sprawie pisaliśmy wcześniej:
www.lubin.pl/aktualnosci,19083,dostana_podwyzki_akcja_zawieszona.html
www.lubin.pl/aktualnosci,17654,w_poludnie_zawyja_syreny.html
www.lubin.pl/aktualnosci,17592,strazacy_czujemy_sie_gorsi_.html





