![]()
W Hali Legionów w Kielcach, ręce w geście zwycięstwa unieśli miejscowi zawodnicy prowadzeni przez Dariusza Daszkiewicza. W pierwszym meczu o miejsca 5-12 PlusLigi, Cuprum Lubin uległo Effectorowi, 3:2.
Pierwszy set, to zupełne niepowodzenie ekipy Gheorghe Gianni Cretu. Gospodarze z Kielc atakowali z każdej pozycji i prawie za każdym razem zdobywali punkt, dodatkowo korzystali z błędów popełnianych przez lubinian. Tę część spotkania przegraliśmy 25:14.
Adam Michalski zaskoczył rywali szybkim atakiem przy siatce i otworzył wynik drugiego seta. Ten sam zawodnik doprowadził do stanu 0:3 dla Cuprum. Za chwilę, po silnym uderzeniu Portugalczyka Jeroena Trommela, przyjezdni wygrywali już 0:4. Ekipa z Lubina dostała skrzydeł. Lepiej wyglądała zagrywka i gra w elemencie bloku. Cuprum wygrało 22:25.
Po autowym ataku Szymona Romacia, Lubin wyszedł na prowadzenie w trzecim secie. Lubinianie w początkowej części pojedynku dyktowali swoje warunki gry. Później jednak zaczęli popełniać nieco błędów, a gospodarze zaatakowali bardzo skutecznie ze skrzydeł. Effector wygrał. 25:20.
W czwartym secie po zaciętym boju, lubinianie wygrali 22:25. Mieliśmy więc tie-break. W tym jednak, po dobrych atakach Sławomira Jungiewicza czy przyjmującego Adriana Staszewskiego, Effector ostatecznie wygrał 15:12. Jungiewicz został wybrany na MVP meczu. Drugi pojedynek tych zespołów odbędzie się w Lubinie, 13 marca na parkiecie hali RCS.




