![]()
Z 3 miliardów złotych zysku, jedną trzecią chcą wypłacić akcjonariuszom, resztę zachować na bieżącą działalność spółki – takie są plany zarządu KGHM. Czy tak się stanie, okaże się jednak 23 czerwca. Na ten dzień zwołano posiedzenie Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy Spółki i wtedy dowiemy się, jak zdecydował minister skarbu. Zwykle resort chce dużo wyższego zysku, niż proponuje to zarząd.
A propozycja zarządu jest następująca: 1 miliard złotych na dywidendę dla akcjonariuszy, co oznacza 5 zł na jedną akcję. Pieniądze miałyby być wypłacone w dwóch transzach po 2,5 zł, jedna 18 sierpnia, a druga 18 listopada.
Ekonomiści są jednak zdania, że taka propozycja nie zadowoli ministra. To już niemal tradycja, że na każdym walnym zarząd przedstawia swoją propozycję, a minister ma swoje rozwiązanie. Na przykład w ubiegłym roku spółka chciała oddać akcjonariuszom 1,6 mld zł, czyli 8 zł na akcję. Ale minister zażyczył sobie prawie 2 mld zł, czyli 9,8 zł na akcję. Miedziowa holding po raz pierwszy musiał wziąć kredyt na wypłatę drugiej transzy dywidendy.
Na walnym zapadną też decyzje co do nowego składu rady nadzorczej. Podczas głosowania na przedstawicieli załogi górnicy wybrali tak jak zawsze: Józefa Czyczerskiego, Leszka Hajdackiego i Bogusława Szarka. Czy tym razem zostaną powołani? – Ja już się po tym rządzie nie spodziewam niczego dobrego – komentuje Czyczerski.





