Szanse i wyzwania stojące przed górnictwem rud miedzi są tematem III Międzynarodowego Kongresu Górnictwa Rud Miedzi, który trwa w Lubinie. Spotkało się tu ponad czterystu specjalistów z całego świata. związanych z sektorem wydobywczym, którzy przez dwa dni będą rozmawiać o najnowszych technologiach wydobycia i przetwórstwa rud.
Kongres otworzył dziś Herbert Wirth, prezes KGHM. Wystąpienie zaczął od przekazania pozdrowień pracownikom kopalni Sierra Gorda, którzy odczuli skutki niedawnego trzęsienia ziemi u wybrzeży Chile o sile ponad 8 stopni w skali Richtera. W inauguracyjnym wykładzie mówił o konieczności wprowadzania rozwiązań, które pozwolą utrzymać efektywność produkcji w coraz trudniejszych warunkach wydobycia rud.
– Nie da się wyeliminować pracy ludzi w kopalni, bo nie pozwala na to specyfika tej działalności – wyjaśnia Wirth. – A naszym celem jest nie tylko zwiększanie wydajności, lecz także zapewnienie bezpiecznych warunków dla naszej załogi. Dlatego dążymy do automatyzacji pracy w miejscach o największym zagrożeniu, na przykład na przodku.
Wśród przykładów takich rozwiązań szef holdingu wymienił między innymi systemy monitorowania pracy maszyn i lokalizacji pracowników. Niektóre z wdrażanych przez KGHM pomysłów są nie tylko innowacyjne, ale wręcz pionierskie. – W tej chwili na kopalni Polkowice – Sieroszowice testujemy system mechanicznego urabiania ścianowego, którego nie ma nigdzie indziej na świecie – opowiada Paweł Markowski, dyrektor naczelny ds. produkcji górniczo-hutniczej w KGHM. – Drugim takim rozwiązaniem jest drążenie wyrobisk chodnikowych kombajnem – tego też nikt inny nie stosuje.
– KGHM bardzo wyróżnia się na tle innych firm górniczych – wtóruje mu Dean Thornewell, prezes firmy Joy Global, będącej jednym z wiodących dostawców sprzętu wydobywczego. – Rodzi się tu wiele ciekawych, oryginalnych pomysłów, a to bardzo ważne w obecnych realiach rynkowych, gdy cena surowców spada, a koszty wydobycia są wciąż te same lub rosną.
Uczestnicy kongresu zgodnie podkreślali, że przewaga konkurencyjna KGHM budowana jest nie tylko w wyniku bezpośredniej współpracy naukowców i inżynierów.
– Mamy w tegorocznym programie ponad osiemdziesiąt referatów i jedną trzecią z nich przygotowali pracownicy KGHM – mówi profesor Monika Hardygóra, przewodnicząca rady naukowej kongresu. – To są coraz częściej młodzi ludzie, którzy widzą potrzebę zmian i rozwoju. Rośnie ich zaangażowanie w doskonalenie działania firmy.
Kongres potrwa do piątku. W tym czasie mieszkańcy Lubina mogą obejrzeć innowacyjny sprzęt górniczy na wystawie zorganizowanej na terenie Centrali KGHM.





