Chciał kupić drewno na opał. Stracił ponad 2100 złotych

95

Sezon grzewczy trwa, a oszuści nie próżnują. Przekonał się o tym mieszkaniec, który chciał kupić przez internet drewno kominkowe. Znalazł atrakcyjną ofertę, przelał pieniądze i… został z niczym. Towar nigdy nie dotarł, a kontakt ze sprzedawcą się urwał. Mężczyzna stracił ponad 2100 złotych. Lubińscy policjanci ostrzegają przed fałszywymi sklepami internetowymi.

Zdjęcie ilustracyjne

Wszystko zaczęło się od znalezienia w internecie strony oferującej sprzedaż drewna kominkowego. Witryna na pierwszy rzut oka nie wzbudzała podejrzeń. Były na niej dane firmy, numer NIP, telefon kontaktowy, a przede wszystkim atrakcyjne ceny. Mężczyzna zdecydował się na zakup i przelał ponad 2100 złotych na wskazany rachunek bankowy.

Niestety, zamówionego opału nie otrzymał. Kiedy próbował wyjaśnić sytuację, okazało się, że numer telefonu podany na stronie nie działa. Bez odpowiedzi pozostały również wiadomości e-mail z prośbą o dostarczenie drewna lub zwrot pieniędzy.

– Mężczyzna znalazł w internecie ofertę sprzedaży drewna kominkowego. Strona wyglądała wiarygodnie, zawierała dane kontaktowe firmy, numer NIP i atrakcyjną cenę. Po dokonaniu przelewu kontakt ze sprzedawcą się urwał, a zamówiony towar nigdy nie dotarł do kupującego – mówi podkomisarz Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.

Gdy pokrzywdzony zorientował się, że mógł zostać oszukany, postanowił dokładniej sprawdzić dane firmy. Okazało się, że numer NIP zamieszczony na stronie należy do zupełnie innego przedsiębiorcy. Co więcej, właściciel firmy przyznał, że już wcześniej odbierał telefony od osób informujących o podobnych oszustwach.

Policjanci podkreślają, że przestępcy coraz częściej tworzą profesjonalnie wyglądające sklepy internetowe, wykorzystując dane prawdziwych przedsiębiorców. W ten sposób próbują uwiarygodnić swoją działalność i nakłonić klientów do wpłacenia pieniędzy.

– Apelujemy, aby przed dokonaniem zakupu dokładnie sprawdzić sprzedawcę. Sama obecność numeru NIP, telefonu czy adresu firmy na stronie internetowej nie gwarantuje, że mamy do czynienia z uczciwym przedsiębiorcą. Szczególną ostrożność powinny wzbudzać oferty z cenami znacznie niższymi od rynkowych oraz żądanie pełnej przedpłaty – ostrzega podkom. Sylwia Serafin.

Funkcjonariusze radzą, aby przed zakupem opału sprawdzić dane przedsiębiorcy w oficjalnych rejestrach, poszukać opinii na niezależnych stronach oraz zadzwonić pod wskazany numer telefonu. Warto również dokładnie przyjrzeć się adresowi internetowemu sklepu i wybierać bezpieczne metody płatności, które zapewniają ochronę kupującego.

– Oszuści wykorzystują pośpiech i chęć zaoszczędzenia pieniędzy. Dlatego zanim zdecydujemy się na przelew, poświęćmy kilka minut na weryfikację oferty. Jeżeli podejrzewamy, że padliśmy ofiarą oszustwa, powinniśmy jak najszybciej skontaktować się z bankiem, zabezpieczyć korespondencję i potwierdzenia płatności, a następnie zgłosić sprawę policji – przypomina rzeczniczka lubińskiej komendy.


POWIĄZANE ARTYKUŁY