Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawili się w biurach KGHM w Lubinie. Czynności były prowadzone na polecenie Prokuratury Regionalnej w Łodzi i dotyczyły śledztwa w sprawie zakupu respiratorów podczas pandemii COVID-19. Funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację związaną m.in. z umowami, audytem oraz jakością zakupionego sprzętu.

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego prowadzili czynności w siedzibie KGHM w Lubinie. Informację potwierdził w rozmowie z nami Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi. Jak wyjaśnia, działania były realizowane na podstawie postanowień wydanych przez prokuratora i miały charakter formalnego zabezpieczenia dokumentów.
– Takie czynności były realizowane i to w wykonaniu postanowień wydanych przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi, dotyczących żądania wydania rzeczy oraz zwolnienia z tajemnicy zawodowej – mówi rzecznik. Czynności prowadzili funkcjonariusze CBA z delegatury w Warszawie.
Jak zaznacza prokuratura, nie były to przeszukania. – Czynności sprowadzały się do wydania i przejęcia dokumentów. To nie były przeszukania. Dokumenty, zgodnie z postanowieniem prokuratora, zostały funkcjonariuszom CBA przekazane – informuje Krzysztof Kopania.

Zabezpieczona dokumentacja dotyczyła umów zawartych przez KGHM na dostawę respiratorów do Polski.
– Chodziło o dokumentację związaną z zawarciem przez KGHM umów na dostawę do Polski respiratorów. Umowa została zawarta pomiędzy KGHM a spółką E&K – wyjaśnia. Materiały obejmują także umowy pomiędzy KGHM a Ministerstwem Zdrowia oraz dokumenty związane z przyjęciem respiratorów przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych.
Śledczy interesują się również jakością sprzętu. – Zwróciliśmy się także o dokumenty, które wskazywały na jakość tych respiratorów. Czy spełniały one wymagania wynikające z przepisów i czy parametry umożliwiały ich prawidłowe wykorzystanie – mówi Kopania. Zabezpieczono również audyt przeprowadzony w KGHM, dotyczący realizacji umów na dostawę respiratorów.

Jak podkreśla rzecznik łódzkiej prokuratury regionalnej, miedziowy gigant zawierał umowy w wykonaniu decyzji rządowych. – KGHM tę umowę podpisało w wykonaniu decyzji rządowych, które obligowały spółki Skarbu Państwa do zawierania takich umów z dostawcami respiratorów – zaznacza.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Regionalna w Łodzi. Śledztwo zostało wszczęte w maju 2024 roku przez prokuraturę w Warszawie, po zawiadomieniu złożonym przez Ministerstwo Zdrowia. W październiku 2024 roku, decyzją Prokuratora Krajowego, sprawa została przekazana do prowadzenia Prokuraturze Regionalnej w Łodzi.
Na obecnym etapie gromadzone są dowody, nikomu nie przedstawiono zarzutów. Śledztwo ma szerszy zakres i dotyczy nie tylko transakcji realizowanych przez KGHM.
– Dotyczy generalnie kilku transakcji związanych z zakupem respiratorów dla Polski – dodaje Kopania.

Prokuratura bada m.in. ewentualną odpowiedzialność karną urzędników.
– Badamy kwestie ewentualnej odpowiedzialności karnej pracowników Ministerstwa Zdrowia, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych – podsumowuje rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi.




