Były premier Mateusz Morawiecki przyjechał do Lubina

232

Były premier Mateusz Morawiecki gościł dziś w Lubinie. Na zaproszenie posła Krzysztofa Kubowa wziął udział w noworocznym spotkaniu środowisk prawicowych oraz członków i sympatyków PiS.

Sala w hotelu, w którym zorganizowano spotkanie, wypełniła się po brzegi. Wśród tłumu można było dostrzec zarówno obecnych, jak i byłych parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości, w tym Marzenę Machałek, Wojciecha Zubowskiego, Dorotę Czudowską i Ewę Szymańską, samorządowców, m.in. starostę legnickiego Adama Babuśkę i burmistrz Bogatyni Wojciecha Dobrołowicza, a także przedstawicieli Solidarności Zagłębia Miedziowego z przewodniczącym Bartoszem Budziakiem.

Wszystkich ich powitał, otwierając spotkanie, poseł PiS z Lubina Krzysztof Kubów. Później przyszedł czas na przemowę Mateusza Morawickiego, którą zdominował krytyka obecnego rządu i rządzących z premierem Donaldem Tuskiem na czele oraz tego, co przez nich dzieje się obecnie w Polsce. Była mowa m.in. o długu publicznym, polityce wobec Unii Europejskiej czy Centralnym Porcie Komunikacyjnym.

– Obecny premier, wychodząc do narodu, mówi piękne słowa. Polakom się wydaje, że będzie to realizował. Przynajmniej częściowo, bo coś się uda, coś się nie uda. A on się śmieje i chowa ten pomysł głęboko. Gdzie są te wszystkie obiecanki? Mój następca jest mistrzem PR-u w marketingu politycznym, w przykrywaniu problemów różnymi historiami wyssanymi z palca, albo kolejnymi prześladowaniami naszych kolegów. Tak działa obecna władza – mówi Morawiecki, podkreślając, że PiS działał inaczej, stawiał na inwestycje.

– Tych inwestycji było na 150 miliardów złotych. W samym tylko Lubinie i w powiecie lubińskim to była kwota 500-600 milionów złotych. A wiecie, ile jest zaplanowane dla tego powiatu na kolejny rok? 5 milionów. Widzicie różnicę? Gdzie są ludzie, którzy się na to będą oburzać? Gdzie jest gniew ludu, gniew narodu, poruszenie, które zmusi ten rząd do reakcji? Jest w waszych rękach – podkreślał, deklarując jednocześnie: – Będę toczył codziennie jedną bitwę z tym złym rządem, reżimem. Nie ma mojej zgody na de facto kolonizowanie polskiej gospodarki przez zachodnioeuropejskie koncerny, niszczenie polskiego rolnictwa w wyniku umowy Mercosur. Nasz program, program Prawa i Sprawiedliwości jest programem bardzo nowoczesnego, szybkiego rozwoju. W głębszym sensie składa się z dwóch fundamentalnych części. To jest jednocześnie moja filozofia patrzenia na prawicę, na Prawo i Sprawiedliwość. Wszyscy jesteśmy polskimi patriotami. Kochamy polską historię, naszych bohaterów. Kochamy polskie dzieje, flagę biało-czerwoną, godło. Jesteśmy z tego wszystkiego dumni. Jesteśmy dumnymi Polakami. To jest nasza tożsamość i to jest jedno z dwóch płuc, którymi oddychamy. To jest też moje credo polityczne. Wierzę w taką prawicę, która będzie dumna z Polski, z wiary chrześcijańskiej jako podstawy, jako fundamentu naszej cywilizacji. We współczesnym świecie nie ma suwerenności, nie ma silnego państwa. Czas spokoju się skończy. Teraz musimy mieć sprawny, dobry rząd, który rozumie te wszystkie zjawiska gospodarcze, rozumie, co się z czego bierze, dba o polskich przedsiębiorców, tych państwowych i tych prywatnych, dba o to, żeby gigantyczny budżet zbrojeniowy, szedł na polskie przedsięwzięcia. Wszystko to musi służyć Polsce. I wiemy, jak to zrobimy, ale dzisiaj ktoś inny rządzi i widzę, jak przez palce przeciekają niestety te wszystkie szanse. Dlatego musimy się zjednoczyć – zwrócił się Mateusz Morawiecki do zgromadzonych w sali osób.

Na zakończenie spotkania nie zabrakło pamiątkowych zdjęć. Każdy mógł sobie zrobić selfie z byłym premierem, było też zdjęcie grupowe.

Fot. Tomasz Folta


POWIĄZANE ARTYKUŁY