![]()
W mediach w ostatnim czasie bardzo dużo mówi się na temat postawy miedziowego bramkarza, Michała Gliwy. Jedni twierdzą, że Orest Lenczyk powinien dać mu porządny urlop, inni zaś widzą jeszcze szansę na poprawę gry chłopaka z Rzeszowa. Mówi się również, że po ostatnich wydarzeniach, czyli pobiciu Roberta Jeża i uszkodzeniu auta pierwszego bramkarza Zagłębia, Michał Gliwa myśli o wcześniejszym zakończeniu przygody w miejscowych klubie. Jak będzie naprawdę przekonamy się chyba dopiero po przerwie zimowej, ale zanim do tego dojdzie przedstawimy już teraz kilku zawodników proponowanych za wyżej wymienionego bramkarza.
Na starcie trzeba wspomnieć, że sam Gliwa w ostatnim czasie poprawił swoje notowania i został okrzyknięty jednym z najlepiej grających zawodników w pojedynku Zagłębia z Lechem Poznań. Kibice i komentatorzy byli pełni podziwu, kiedy to rzeszowianin wybił piłkę uderzoną przez Marcina Kamińskiego. Michał Gliwa wykazał się wielkim refleksem i spokojem. Jeśli tak dalej pójdzie, to całkiem możliwe, że wyżej wymieniony zawodnik pozostanie w Lubinie na dłużej.
Wracają jednak do zastępców, to na pierwszy rzut poszedł Dariusz Trela. Wiadomość, którą rozsiał jeden z portali internetowych, rozeszła się jak świeże bułeczki zaraz po spotkaniu 17. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, w którym to właśnie Zagłębie podejmowało Piasta Gliwice. Na nieszczęście dla miedziowych, Gliwa ponownie miał „dziurawe ręce”, natomiast Dariusz Trela z Gliwic okazał się bardzo skuteczny. Tym bardziej informacja o rzekomym przyjściu bramkarza Piasta do Lubina przypadła do gustu niektórym dziennikarzom. Na chwilę obecną Dariusz Trela może jeszcze przedłużyć kontrakt z obecnym klubem.
Jak pisze przegladsportowy.pl, następni w kolejce do lubińskiej bramki mogliby być Łukasz Budziłka z GKS-u Katowice i Rafał Leszczyński z Dolcanu Ząbki. Grający na zapleczu Ekstraklasy zawodnicy, to młodzi bramkarze, którzy mogliby odnaleźć się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nie wolno jednak zapominać, że w Zagłębiu również znajdują się obiecujący piłkarze tacy jak, Tomasz Ptak czy Dominik Hładun urodzony w Lubinie. Marek Kozieł, który do niedawna był drugim golkiperem Zagłębia, a obecnie broni barw Sandecji Nowy-Sącz, również mógłby powalczyć o stałe miejsce między słupkami miedziowej bramki.
Reasumując te medialne przypuszczenia o rzekomych zastępcach Michała Gliwy, można powiedzieć tylko jedno, ostateczną decyzję podejmie szkoleniowiec Zagłębia, Orest Lenczyk w porozumieniu ze swoim sztabem trenerskim oraz zarządem klubu.





