Andrzej Holdenmajer, burmistrz Ścinawy jest ewenementem w regionie. Jako jedyny samorządowiec w naszym powiecie nie otrzymał od radnych absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu. Rajcy w ogóle nie podjęli uchwały w tej sprawie.
Koniec pierwszego półrocza to czas na rozliczenie samorządowców. Absolutorium otrzymali: prezydent Robert Raczyński, starosta Adam Myrda, wójt gminy wiejskiej Lubin Irena Rogowska oraz wójt gminy Rudna Władysław Bigus. Rada nie skwitowała jedynie burmistrza Ścinawy.
Co więcej, uchwała w tej sprawie nie została w ogóle podjęta. Jak informują ścinawscy urzędnicy, zarówno Regionalna Izba Obrachunkowa jak i komisja rewizyjna pozytywnie zaopiniowały wykonanie budżetu. Nie było więc podstaw do nie udzielenia poparcia.
Mimo to w decydującej rozgrywce okazało się, że siedmiu radnych było za przyjęciem uchwały, czterech przeciwko i czterech wstrzymało się od głosu. To za mało, by tak ważna uchwała została przyjęta – aby weszła w życie potrzebna były głosy poparcia co najmniej połowy rady. A to znaczy, że burmistrz ani ma, ani nie ma absolutorium.
Tym samym sytuacja jest nierozstrzygnięta. Ale to nie pierwszy raz, kiedy burmistrz nie został skwitowany. Ostatni raz otrzymał poparcie razy cztery lata temu.





