Brutalny gwałt na 24-latce – sprawę przejęła legnicka prokuratura

374

Śledztwo w sprawie brutalnego pobicia i gwałtu na 24-letniej obywatelce Mołdawii, do którego doszło w jednym z hoteli robotniczych w Lubinie, nadal jest w toku. Postępowanie przejęła Prokuratura Okręgowa w Legnicy, a jeden z podejrzanych pozostaje w tymczasowym areszcie, który został przedłużony co najmniej do kwietnia.

Do zdarzenia doszło na początku lipca zeszłego roku w jednym z hoteli robotniczych w Lubinie. Według ustaleń śledczych, 24-letnia kobieta została najpierw dotkliwie pobita przez dwóch swoich rodaków, a następnie zgwałcona przez jednego z nich. Wszyscy troje przyjechali do miasta kilka dni wcześniej i mieszkali w tym samym obiekcie. W dniu zdarzenia, podczas spotkania zakrapianego alkoholem, miało dojść do kłótni, która zakończyła się brutalnym atakiem.

Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynikało, że napastnicy działali wspólnie i w porozumieniu, a pokrzywdzona miała zostać wielokrotnie uderzona po ciele i głowie. Choć stosunek seksualny odbył tylko jeden z mężczyzn (33-letni Artur B.), zarzuty usłyszał również 25-letni Daniel R., ponieważ miał współdziałać w doprowadzeniu kobiety do obcowania płciowego. Obaj podejrzani odpowiedzą także za zniszczenie pokoju hotelowego, w którym doszło do przestępstwa. Straty oszacowano na około 2,5 tysiąca złotych.

Jak ustalili śledczy, sprawca gwałtu był wcześniej skazany za zabójstwo na terenie Mołdawii i odbywał karę ośmiu lat więzienia, dlatego odpowiada w warunkach recydywy. Pokrzywdzona została objęta opieką i pomocą psychologiczną, a jej przesłuchanie przeprowadzono w trybie zabezpieczającym, aby ograniczyć konieczność ponownego wracania do traumatycznych wydarzeń.

Ze względu na charakter sprawy oraz dobro ofiary prokuratura nadal nie ujawnia szczegółów dotyczących przebiegu zdarzenia. Śledczy zapowiadają jednak kolejne czynności procesowe, a zakończenie postępowania może nastąpić w najbliższym czasie.

– To postępowanie jest w toku. Zostało ono przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Legnicy. Mamy dwóch podejrzanych. Jeden z mężczyzn pozostaje nadal w tymczasowym areszcie. Mamy do czynienia z aresztem, który trwa kilka miesięcy i jest przedłużany – teraz co najmniej do kwietnia – mówi Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy

– W najbliższym czasie planowane są jeszcze czynności procesowe. Myślę, że postępowanie w tej sprawie niedługo będzie zakończone – dodaje prokurator.


POWIĄZANE ARTYKUŁY