Klub Zagłębie Lubin chwali się swoimi nowymi obiektami. – Tak jak mówi dyrektor Richard Grootscholten, cały kompleks jest ewenementem na skalę światową, chodzi tu też o bliskość stadionu – mówi Zygmunt Kogut, rzecznik prasowy klubu.
Dziś boiska zaprezentowano mediom. – Zaczęliśmy od obiektu z naturalną murawą. Gdy budowa zbliżała się do końca, ruszyły prace nad boiskiem ze sztuczną murawą – wspomina Kogut.
Boiska są oświetlone. Na jednym z nich umieszczono trybuny. Znalazło się tu też miejsce dla wieży obserwacyjnej.
– Jeśli porównać obiekty, jakie mamy zazwyczaj w Polsce, z tymi, na których się obecnie znajdujemy, to tak naprawdę nie ma czego porównywać. Różnica jest ogromna. W Akademii Zagłębia pracujemy na obiektach o standardzie europejskim – wychwala nowe boiska Grzegorz Grzelka, jeden z trenerów młodych piłkarzy.
Za boiskami, które oglądamy, pracuje ciężki sprzęt, powstają tam kolejne miejsca, gdzie będą grać i trenować młodzi piłkarze. Jak informuje na swojej stronie Zagłębie Lubin, docelowo ma się tu znajdować sześć boisk: dwa oświetlone ze sztuczną nawierzchnią i cztery z naturalną, z tym że dwa z nich oświetlone, otwarty plac treningowy, budynek administracyjny i bursa dla młodych piłkarzy.
Budowa kolejnego boiska, według planów, ma się zakończyć w październiku tego roku. Bursa to też na razie przyszłość. Będzie tu 80 miejsc dla chłopców trenujących w Akademii Zagłębia Lubin. – Ma być gotowa w 2016 roku – dodaje Zygmunt Kogut.
Chłopcy z okien bursy będą widzieć stadion i boiska treningowe. Tuż obok będą mieli szatnie czy trenerów. Te pomieszczenia administracyjne są już gotowe. Są tu szatnie, sala do treningów, miejsce dla trenerów czy do fizjoterapii.
W tej chwili w Akademii Zagłębia Lubin trenuje 400 dzieciaków, są to i chłopcy, i dziewczynki. – Liczymy, że w przyszłości część z nich zasili pierwszy zespół – przyznaje rzecznik Zagłębia.
Każda grupa ma dwóch trenerów. Są to między innymi piłkarze Zagłębia.
– Trenerzy są bardzo mili, ale wymagający – przyznają Jakub Wesołowski i Hubert Żurek. Obaj mają po 11 lat i z zapałem trenują w akademii. – Nie wszystkie kluby mają takie boiska jak my. A gra się na nich zdecydowanie lepiej niż na innych. Na przykład gdy pada deszcz i się przewrócisz, nie jesteś od razu cały w błocie – przyznają chłopcy ze znawstwem.
Na boiskach, po których dziś z piłką biegają między innymi Jakub i Hubert, trenują też zawodowi piłkarze. – Te obiekty służą również piłkarzom pierwszej drużyny Zagłębia – przyznaje Kogut.





