Bilardowa rywalizacja przyjaciół po fachu

28

Znakomici bilardziści z Dolnego Śląska odwiedzili Lubin, aby wziąć udział w turnieju z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Zawody były jednocześnie Mistrzostwami Powiatu Lubińskiego. Na najwyższym stopniu podium stanął Konrad Juszczyszyn.

30 zawodników pojawiło się w Dolnośląskim Centrum Bilardowym przy ul. Komisji Edukacji Narodowej. Rywalizacja sportowa stała na wysokim poziomie. Jednak w obliczu dzisiejszego święta, schodziła nieco na plan dalszy. – Miałem okazję oglądać przedstawienie organizowane przez dzieci w Szkole Podstawowej numer dziesięć. Po nim, stwierdziłem, że możemy tak swobodnie organizować różne turnieje, właśnie dzięki tej wywalczonej wolności. Chcieliśmy uczcić dzień odzyskania niepodległości w wyjątkowym gronie. Mamy przecież mistrza rankingu czy byłych mistrzów Polski. Plejada gwiazd krajowego bilardu – komentuje Bogusław Fortuński, prezes Dolnośląskiego Centrum Bilardowego.

W centrum mogliśmy podziwiać grę Dariusza Andrzejewskiego (najlepszy zawodnik w Amator Challenge w Legnicy), Marcela Fortuńskiego czy jego brata Mieszka. – Fajnie jest zagrać na własnym podwórku. Jest rodzinna atmosfera i każdy na pewno był zadowolony, że mógł wziąć udział w takiej rywalizacji – puentuje Mieszko Fortuński, który w sezonie 2014, zajmuje pierwsze miejsce w rankingu Polski.

Mistrzostwa Powiatu Lubińskiego w odmianie 9-bil wygrał Konrad Juszczyszyn, który w finale pokonał Mieszka Fortuńskiego. Trzecie miejsce zajął Robert Zachar, dla którego dzień niepodległości ma duże znaczenie. – Bardzo długo walczyliśmy o wolność. Wydaje mi się, że nie wszyscy potrafią to jeszcze docenić. W dzień upamiętniający tamte wydarzenie, fajnie się spotkać w gronie wspaniałych ludzi, sportowców – komentuje Robert Zachar, bilardzista.

Ćwierćfinały:
Fortuński Mieszko – Guliński Artur 5:0
Fortuński Marcel – Dariusz Andrzejewski 5:1
Juszczyszyn Konrad – Migdałek Bartosz 5:4
Zachar Robert – Grzywa Mirosław 5:0

Półfinały:
Fortuński Mieszko – Fortuński Marcel 5:0
Juszczyszyn Konrad – Zachar Robert 5:3

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY