Bieg pełen radości

56

Wygrana w tej inicjatywie sportowej schodziła na plan dalszy, choć oczywiście regularnie uprawiający biegi uczestnicy liczyli na jak najlepszy czas. II Bieg Papieski skupił łącznie 2000 osób, w tym dzieci, młodzież i ludzie startujący w głównej konkurencji na 5400 m. – W przyszłym roku mamy zamiar dopuścić do biegu głównego dwa i pół tysiąca osób. Jesteśmy na to przygotowani – przyznaje Marek Dłubała, organizator inicjatywy.

500 młodych ludzi z lubińskich przedszkoli i szkół z naszego powiatu ubrało niebieską koszulkę z wizerunkiem Jana Pawła II i wzięło udział w wyjątkowym biegu, upamiętniającym kanonizację papieża Polaka. – Najważniejsze, że na linii startu pojawiło się tyle młodych osób. Dzieci przetoczyły się przez rynek jak niebieskie tornado – przyznaje Marek Dłubała, wiceprezes RCS. Przedszkolaki miały do pokonania dystans 200 m, a młodzież szkolna trasę liczącą 600 m. – Moje odczucie po tym biegu jest tylko jedno, świetne. Przybiegłem pierwszy na metę. Czuję dumę, że zdobyłem taką pozycję podczas jednej z imprez biegu papieskiego – przyznaje Kacper Jakubowski, zwycięzca rywalizacji młodzieżowej.

Po rywalizacji młodych mieszkańców naszego powiatu, z minuty na minutę zbliżała się godzina biegu głównego. Nastroje przed startem były bardzo pozytywne. Uśmiech gościł na twarzach uczestników. – Nastroje mamy bardzo pozytywne, choć do samej rywalizacji bojowe. Przede wszystkim postrzegamy to w kategorii dobrej zabawy – mówi Marta Stadnik, uczestniczka biegu, która wystartowała razem z siostrą Jagodą Opalińską.

Ostatnia rozgrzewka i w końcu nadszedł czas na rozpoczęcie biegu głównego. Punktualnie o godzinie 18.18, w trasę ulicami Lubina ruszyło 1500 osób. Pierwszy na mecie zameldował się mieszkaniec Bolesławca Kamil Makoś, który pokonał dystans z czasem 16 minut i 17 sekund. – Każdy bieg jest inny. Ten akurat był bardzo szybki. Do tej pory był to mój największy sukces – komentuje zwycięzca kategorii OPEN mężczyzn. Pierwszą kobietą na mecie była Solomiya Maslovska z ekipy Ice Mat Team Ostrów. – Biegło się średnio, ale sama trasa była dobra – przyznaje biegaczka.

Uczestnicy biegu cały czas podkreślali, że rywalizacja sportowa schodziła na plan dalszy. To co jest najważniejsze tego dnia, to wspomnienie świętego Jana Pawła II. – Warto wziąć udział w tej inicjatywie, bo nie ma co tutaj dużo mówić, to jest wielkie święto. Biegniemy dla papieża Polaka – podkreśla Anna Draczyńska. – Liczba kilometrów na trasie się nie liczyła. Mieliśmy je pokonać dla naszego papieża – dodaje Sławomir Malinowski.

Tak jak w ubiegłym roku, tak i teraz, organizatorzy przygotowali nagrody dla kobiet i mężczyzn z Lubina, powiatu lubińskiego, gminy Lubin oraz małżeństw. Pierwszą mieszkanką naszego miasta na mecie była Roksana Kapusta. Wśród panów Tomasz Lubaś. Z gminy pierwszą panią była Anna Wróblewska, a wśród panów Dawid Rutkowski. W powiecie najlepsi okazali się Ewa Gołaś i Jarosław Kozłowski. Małżeństwo, które jako pierwsze przekroczyło linię mety, to Monika i Przemysław Lachowscy.

Organizatorem II Biegu Papieskiego był Urząd Miejski Lubin, Starostwo Powiatowe oraz Regionalne Centrum Sportowe. Współorganizatorami byli MOPS, Sokół Lubin oraz Gmina Lubin. – Zrobił nam się największy bieg w rejonie Zagłębia Miedziowego. Niebieska fala mknęła przez miasto ku pamięci naszego papieża Polaka. Chyba każdy z nas kochał Karola Wojtyłę, bo był to człowiek, który przede wszystkim nas jednoczył – podsumowuje Marek Dłubała, RCS Lubin. – Dziękuję wszystkim za uczestnictwo, bo naprawdę warto wziąć udział w tej wyjątkowej inicjatywie – dodaje Adam Myrda, starosta lubiński.

Wszystkie wyniki:
http://super-sport.com.pl/wyniki/wyniki-2015/400-ii-bieg-papieski-wyniki.html

 

 

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY