Zgodzili się na współpracę, postawili jednak listę warunków, które muszą być zrealizowane. Wśród nich wpisanie obwodnicy Lubina do kategorii dróg wojewódzkich, a tym samym zwrot kosztów jej finansowania – ugrupowanie Rafała Dutkiewicza Obywatelski Dolny Śląsk poprze zmiany w zarządzie województwa. A te, jak się dowiedzieliśmy, mają nastąpić już jutro.
To wielka rewolucja w naszym regionie. Dolny Śląsk dotąd rządzony był przez zagorzałych „schetynowców”, czyli bliskich współpracowników Grzegorza Schetyny, którzy realizowali wyłącznie własne inwestycje. Nie chcieli więc słyszeć o wsparciu inicjatyw dla regionów takich jak nasze miasto, rządzone przez bezpartyjnego prezydenta.
Ale afera taśmowa, czyli poseł Norbert Wojnarowski nagrany podczas oferowania pracy w KGHM, zmieniła układ sił w Platformie. To ludzi Schetyny podejrzewano o nagranie i wypuszczenie taśm. I właśnie oni ponieśli konsekwencje. Schetynę odsunięto od kierowania partią na Dolnym Śląsku. Wygrał Jacek Protasiewicz, który teraz zmienia też układ sił w regionie. Dotychczasowy marszałek województwa Rafał Jurkowlaniec dzisiaj ma złożyć rezygnację. Media sugerują wręcz, że otrzymał takie polecenie. Jego miejsce ma zająć starosta bolesławiecki Cezary Przybylski, człowiek chętny do współpracy z ODŚ.
Taka koalicja, jak się dowiedzieliśmy, ma być zawiązana już jutro. Jutro ma być także odwołany marszałek Jurkowlaniec wraz z całym zarządem. Kandydatem ODŚ na wicemarszałka ma być Jerzy Michalak, adwokat, radny z Wrocławia.
Wraz z umową o ewentualnej koalicji, ODŚ postawił listę warunków związanych z inwestycjami na Dolnym Śląsku, które muszą być zrealizowane. Jak tłumaczy radny sejmiku z Lubina, Tymoteusz Myrda, zgłoszone zostały tutaj projekty kluczowe dla regionu, które zarząd województwa dotąd blokował. – Ja ze swojej strony zgłosiłem wybudowanie mostu na Odrze w Głogowie wraz z obwodnicą, zaliczenie wybudowanej przez samorząd Lubina obwodnicy miasta do kategorii dróg wojewódzkich i zwrot jej finansowania, a także modernizację trasy kolejowej na odcinku Lubin-Polkowice oraz budowę nowego odcinka z Polkowic do Głogowa – wylicza Tymoteusz Myrda.
Zapisy mówiące o lubińskiej obwodnicy oznaczają, że dzięki porozumieniu, do kasy naszego miasta wrócić może nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Pieniądze, o zwrot których prezydent Robert Raczyński, zabiega już od dawna.





