Beatka reaktywacja

89

Już od jutra lubinianie będą znów mogli bawić się w klubie muzycznym Beatka, który spłonął na początku grudnia ubiegłego roku. W świeżo wyremontowanym lokalu trwają właśnie ostatnie prace wykończeniowe. Pierwsza impreza, po kilkutygodniowej przerwie, odbędzie się już jutro.

– Nie chcemy przedpremierowo prezentować klubu w całej okazałości, bo to zepsułoby niespodziankę. Mogę zdradzić tylko tyle, że wystrój został całkowicie zmieniony. Jak? Można przekonać się o tym już jutro wieczorem – mówi enigmatycznie Robert Milewicz, szef lokalu.

Właścicielowi i pracownikom bardzo szybko udało się reaktywować klub. – Na początku było zrezygnowanie, bo lokal funkcjonował tylko trzy miesiące. Bardzo szybko jednak zmotywowaliśmy się do pracy. Dziś efekty widać gołym okiem – twierdzi projektant wnętrz Beatki, Andrzej Andrzejewski. Jedyne co się nie zmieniło to cena. Za wynajęcie stolika trzeba zapłacić 50 zł. Kwotę można później wykorzystać w barze.

Tymczasem prokuratura nadal prowadzi śledztwo w sprawie podpalenia lokalu.


POWIĄZANE ARTYKUŁY