![]()
W pierwszym turnieju badmintona w tym roku, polscy reprezentanci jedynie w konkurencji debel męskie, doszli do półfinału. Tam co prawda panowie ulegli Szkotom, ale dopisali na konto punkty do rankingu i zgarnęli brązowy medal. Jak za każdym razem, kadrowicze chwalili organizatorów za dopięcie wszystkich szczegółów na ostatni guzik i stworzenie wyjątkowego klimatu dla młodych sportowców.
26th Li-Ning Polish International Junior Championships pod względem sportowym, należał zdecydowanie do Francuzów, którzy zdobyli najwięcej medali. Organizacyjnie, po raz kolejny Stowarzyszenie Sport-Art wraz ze Wzgórzem Zamkowym stanęli na wysokości zadania i w każdym dniu rywalizacji zawodniczki i zawodnicy nie mogli narzekać na źle przygotowany parkiet czy oświetlenie. Po raz kolejny wszystko było na najwyższym poziomie.
– Lubin jak za każdym razem, tak i teraz stanął na wysokości zadania. Wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Mam nadzieję, że zarówno ta impreza jak i mistrzostwa Europy, które odbędą się również tutaj, tylko w marcu, będą stały na najwyższym poziomie. Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo warunki są świetnie. My z przyjemnością zawsze się tu pojawiamy i jeszcze bardziej podbudowani opuszczamy te miasto – puentuje Paweł Lenkiewicz, trener polskiej kadry narodowej juniorów.




