Aż się palą do roboty

32

LUBIN. Ambitne plany sześciu bezrobotnych lubinian, którzy zamierzają otworzyć własny biznes, powoli stają się faktem. Młodzi przedsiębiorcy są na etapie kompletowania dokumentów do Krajowego Rejestru Sądowego. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, spółdzielnia socjalna będzie działać już od jesieni.

– Jesteśmy po pierwszym walnym zgromadzeniu, podjęliśmy uchwałę o powołaniu spółdzielni – informuje jeden z założycieli, Adam Ozonek. – Pozostało nam tylko czekać na decyzję z KRS-u. Wymyśliliśmy już nazwę firmy i wybraliśmy zarząd – dodaje.

Od samego początku bezrobotnych wspomaga Legnicki Ośrodek Wspierania Ekonomii Społecznej. – Jest to ogromny sukces, spółdzielnia jest pierwszą tego typu w regionie legnicko-głogowskim – przyznaje doradca ośrodka, Katarzyna Wiatr. – Pomogliśmy tej grupie w kwestiach formalnoprawnych, wspólnie stworzyliśmy biznesplan i wypełniliśmy wszystkie niezbędne dokumenty – dodaje.

Bezrobotnych zainspirowała Marta Macyszyn z Klubu Integracji Społecznej w Lubinie. Jeżeli ich zapał i zaangażowanie nie miną, grupa ma duże szanse utrzymać się na rynku pracy.

– Było już kilku odważnych, którzy próbowali swych sił, jednak ostatecznie nie doszli do porozumienia – zdradza Katarzyna Wiatr. – Gdyby nie tak duże zaangażowanie Sebastiana Ozonka, głównego inicjatora i zarazem prezesa nowej spółdzielni Błysk, wiele rzeczy nie mogłoby się udać – przyznaje doradca.

Przed młodymi przedsiębiorcami jeszcze sporo pracy. – Zbieramy teraz zlecenia oraz fundusze na adaptację lokalu – wylicza Adam Ozonek, brat prezesa. – O pomoc zwracamy się do ludzi prywatnych i firm, które mają jakieś niepotrzebne materiały budowlane. Liczymy, że dzięki temu uda nam się jak najszybciej wyremontować przyznane nam przez miasto pomieszczenie – dodaje spółdzielca.

Więcej: /aktualnosci,14784,z_bezrobocia_do_spoldzielni.html