Auto spłonęło razem z kierowcą

15

Znowu doszło do wypadku na zakręcie w Osieku na drodze krajowej nr 36. Po tragicznym zdarzeniu w ostatni piątek, mamy kolejną ofiarę śmiertelną. Droga jest całkowicie zablokowana.

Dzisiaj po godzinie 10.30 oficer dyżurny lubińskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kolejnym wypadku śmiertelnym w Osieku. Na miejsce udał się patrol ruchu drogowego oraz grupa dochodzeniowo-śledcza.

– Na tę chwilę możemy powiedzieć tyle, że 42-letnia mieszkanka Osieka, która jechała samochodem marki Ford Fiesta w kierunku Lubina, na łuku drogi zauważyła na swoim pasie samochód marki Renault Megane – informuje aspirant Karolina Hawrylciów z lubińskiej komendy. – Najprawdopodobniej kierujący tym autem wpadł w poślizg. Doszło do zderzenia tych pojazdów, w wyniku zderzenia renault spłonął razem z kierowcą – dodaje.

Na razie nie wiadomo nawet czy renault kierowała kobieta czy mężczyzna. Auto było na lubuskich tablicach rejestracyjnych.

Kobieta kierująca fordem nie odniosła poważnych obrażeń. Droga w miejscu wypadku jest całkowicie zablokowana. Na miejscu pracują policjanci i prokuratorzy. Mundurowi kierują ruch objazdami przez Osiek.

To już kolejna ofiara śmiertelna w tym miejscu. W miniony piątek, 50 metrów dalej, zginął 62-letni lubinianin. Jego auto zderzyło się z tirem. – W ostatnich dniach warunki panujące na drodze nie są sprzyjające, dlatego apelujemy do kierowców, by zdjęli nogę z gazu, kiedy tylko zauważą, że nawierzchnia drogi jest mokra i śliska – apeluje aspirant Hawrylciów.

AKTUALIZACJA. Mężczyzna, który spłonął to 23-letni mieszkaniec powiatu krośnieńskiego w województwie lubuskim.

Droga została odblokowana po godzinie 13.


POWIĄZANE ARTYKUŁY