Szpitalne zawirowania w naszym mieście trafiły pod lupę ogólnopolskich mediów. Dzisiejszy „Puls Biznesu” pisze o szpitalu przy ulicy Bema i o tym, że został na lodzie, kiedy z jego zakupu nagle wycofało się Miedziowe Centrum Zdrowia. Wycofało się, bo samo ma być sprzedane.
Przy okazji dziennik zdradza to, czego od dawna nie chciał potwierdzić nam KGHM – że audytor polecił Polskiej Miedzi sprzedaż MCZ. I prawdopodobnie właśnie dlatego miedziowy szpital zrezygnował z zakupu placówki z ulicy Bema.
Ale prezes miedziowego szpitala Edward Schmidt oficjalnie tej wersji potwierdzić nie chce. – Zmieniły się warunki transakcji. Musielibyśmy m.in. zwrócić dotację unijną, którą otrzymała placówka medyczna – powiedział dla „Pulsu Biznesu” prezes Schmidt.
Dziennik przytacza też opinię lubińskich samorządowców, którzy wskazują na inne przyczyny zmiany decyzji inwestora. „Ich zdaniem, MCZ nie kupi szpitala, bo najpierw sam musi znaleźć sobie inwestora. Przypomnijmy, audytor doradził miedziowej grupie sprzedaż spółki medycznej. – Analizy trwają, ale żadne decyzje nie zostały podjęte” – zaznacza Edward Schmidt – czytamy w „Pulsie Biznesu”.





