Atak na Zagłębie

27

– To chamstwo i zwyczajny brak szacunku – tak lubinianie komentują zniszczenie przez wandali większości graffiti stworzonych na cześć Zagłębia Lubin. Fani miedziowych ubolewają nad stratą, jednocześnie przyznając, że takie jest niestety kibicowskie życie.

Mural przy kładce obok KEN, kilka mniejszych grafów przy ul. Mickiewicza czy malunki z okolic ul. Bolesławieckiej. Niszczyciele nie oszczędzili najbardziej popularnych graffiti w mieście.

O wielu z nich pisaliśmy na naszym portalu. Jak tłumaczy autor kilku z nich, ciężko naprawić zamalowany mural. – Wszystko zależy od stopnia uszkodzenia. Generalnie bardzo ciężko jest odtworzyć graffiti. Łatwiej zrobić nowe, jednak to wiąże się z kosztami – tłumaczy.

Stowarzyszenie Symaptyków Zagłębia Lubin „Zagłębie Fanatyków”, które zleciło wykonanie większości grafów, nie będzie zgłaszać sprawy na policję. – Bardzo nam ich szkoda, ale nie chcemy komentować sprawy – tłumaczy Łukasz Dominów, szef stowarzyszenia. – Raczej nie da się ich już naprawić, wszystko trzeba będzie zrobić od nowa – przyznaje.

Na zniszczonych malunkach wandale wymalowali napis „Wisła”. Ale jak nam powiedzieli kibice, wcale nie oznacza to, że zniszczeń dokonali fani krakowskiego klubu.  – To może być prowokacja – podejrzewają.

Na razie Zagłębie Fanatyków nie ustaliło jeszcze czy i kiedy wszystkie dzieła zostaną odtworzone. Na sierpień planowali za to nowy graf i ten na pewno wkrótce pojawi się w mieście.


POWIĄZANE ARTYKUŁY