Asystenci rodziny zawsze do usług

38

Starają się przede wszystkim pomagać dzieciom. Asystenci rodziny wspierają rodziny, mające trudności w pełnieniu funkcji opiekuńczo-wychowawczej. – To praca wymagająca i odpowiedzialna, dla ludzi gotowych nieść pomoc tym, którzy nie radzą sobie z problemami wychowawczymi – tłumaczy Maria Królikowska, zastępca dyrektora w lubińskim MOPS-ie.

Obecni asystenci są przydzieleni rodzinom przez sąd. Ich praca wymaga wzajemnej współpracy z rodzicami. Skupiają się przede wszystkim na pomocy dzieciom, starają się zadbać, aby rodzice stworzyli odpowiednie warunki do prawidłowego rozwoju najmłodszych.

– Nikt nie zastąpi dziecku rodziny, dlatego najpierw staramy się poznać przyczyny kryzysu, a później motywować rodziców do poprawy swojej sytuacji życiowej, na przykład pomagając w prowadzeniu gospodarstwa domowego, w szukaniu pracy, w załatwieniu spraw urzędowych, albo informując o możliwości uzyskania wsparcia od instytucji pomocy społecznej i innych działających na rzecz dzieci i rodziny. Wyciągamy do ludzi pomocną dłoń, a oni z tego korzystają. Sami nie dali by sobie rady, ale dzięki naszemu wsparciu, dzieci być może unikną domu dziecka – dodaje zastępca dyrektora.

Zawód asystenta rodziny funkcjonuje od 2012 roku. – Przez ten czas wiele się nauczyliśmy. Zdobyliśmy cenne doświadczenia w rozwiązywaniu problemów socjalnych, psychologicznych i wychowawczych. Współpracujemy z nauczycielami, lekarzami, terapeutami, psychologami. Widać, że asystenci są potrzebni, bo jeszcze się nie zdarzyło, żeby ktoś odmówił ich pomocy – dodaje Królikowska.

W mieście działa trzech asystentów, którzy pracują z czterdziestoma rodzinami.– Każdy ustala indywidualny plan pracy dla poszczególnej rodziny, w zależności od złożoności problemów i poziomu współpracy z członkami rodziny – wyjaśnia wicedyrektor.


POWIĄZANE ARTYKUŁY