Afera o radzieckiego oficera

21

Całość wygląda na dobrze skrojoną akcję marketingową, tymczasem w sprawę zaangażowano już lubińską policję, co przeczy promocyjnej tezie. Propagowanie treści antypolskich zarzucono dyrektorowi Wzgórza Zamkowego, który od niemal trzech tygodni prezentuje materiały historyczne związane z pobytem wojsk armii radzieckiej w Polsce.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, ekspozycja oburzyła blogera z Chocianowa. Rzecznik prasowy lubińskiej policji potwierdza jedynie, że doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zgłosił mieszkaniec powiatu polkowickiego.

Dyrektor Marek Zawadka bagatelizuje zarzuty pod swym adresem. – Życzę zgłaszającemu dużo uśmiechu, dystansu do siebie i przede wszystkim zapoznania się z treścią wystawy. Czasy mamy takie, że jak ktoś się na czymś nie zna, to się wypowiada – komentuje szef Wzgórza Zamkowego i pomysłodawca ekspozycji.

– Teraz policjanci sprawdzą czy faktycznie doszło do popełnienia przestępstwa – zapewnia oficer prasowy lubińskiej komendy, aspirant sztabowy Jan Pociecha. Według kodeksu karnego: „Kto publicznie znieważa Naród lub Rzeczpospolitą Polską podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech”.

Przypomnijmy, że na wystawie znalazły się archiwalne materiały przedstawiające czasy stacjonowania wojsk radzieckich w Polsce. Okazją jest 20-lecie wyjazdu obcej armii z terytorium naszego kraju, przypadające 17 września.

O wystawie pisaliśmy tutaj: www.lubin.pl/aktualnosci,26819,zamiast_galerii_radziecki_garnizon.html


POWIĄZANE ARTYKUŁY