10 lat za uderzenie dziecka prętem

48

23-letni Paweł K. odpowie przed sądem za uderzenie metalowym prętem 3-miesięcznej bratanicy, Nikoli. Podczas domowej awantury dziecko doznało ciężkich obrażeń głowy, zagrażających jego życiu. Prokuratura Rejonowa w Lubinie wystosowała właśnie w tej sprawie akt oskarżenia.

Przypomnijmy, do wypadku doszło w Lubinie 8 sierpnia ubiegłego roku. Paweł K. pokłócił się z bratem, a następnie uderzył w głowę niemowlę. Lekkich obrażeń doznała też trzymająca dziewczynkę na rękach matka.

Między braćmi już od dłuższego czasu dochodziło do konfliktów. Feralnego dnia obaj byli nietrzeźwi i w efekcie pobili się.

– Po bójce Paweł K. czuł się przegrany. Z tego powodu, gdy już jego brat z partnerką i dzieckiem na ręku wyszli z budynku i udali się w kierunku domu, pobiegł za nimi – relacjonuje prokurator Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy. – Na podwórzu chwycił metalową rurkę od starej anteny, pobiegł do kobiety z dzieckiem i zamachnął się na nią prętem, chcąc ją uderzyć. Cały impet ciosu skupił się nie na matce, lecz na głowie dziewczynki.

Nikola została ciężko ranna – doznała wgniecenia i pęknięcia kości czaszki, stłuczenia mózgu i silnego krwawienia śródmózgowego. Biegły sądowy orzekł, że obrażenia te spowodowały stan zagrażający życiu dziecka. Niemowlę w krótkim czasie przeszło kilka operacji i w tej chwili poddawane jest intensywnej rehabilitacji neurologicznej. Lekarze wciąż nie potrafią określić rokowań odnośnie przyszłego stanu zdrowia dziewczynki.

Zatrzymany Paweł K. nie przyznał się do popełnienia przestępstwa i w kolejnych wyjaśnieniach przedstawiał coraz to bardziej dla siebie korzystną wersję zdarzeń. Tymczasem z zeznań świadków wynikało, że mężczyzna działał umyślnie.

– Mając na uwadze obawę matactwa poprzez na przykład nakłanianie świadków – osób najbliższych i sąsiadów – do składania fałszywych zeznań oraz surową odpowiedzialność karną grożącą za tego typu przestępstwo, prokurator 10 sierpnia 2015 roku skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Pawła K., a sąd podzielił stanowisko prokuratora i aresztował mężczyznę – informuje prokurator Liliana Łukasiewicz.

18 września ubiegłego roku zamieniono mu areszt na dozór policji. 4 listopada na miejscu zdarzenia przeprowadzono wizję lokalną z udziałem matki dziecka, jej partnera – brata oskarżonego oraz będącej świadkiem zajścia siostry matki dziecka. Wizja miała na celu zweryfikowanie wyjaśnień podejrzanego oraz zeznań świadków, a także ustalenie położenia poszczególnych osób względem siebie w czasie zadawania ciosu.

Ostatecznie śledczy postawili mężczyźnie zarzut umyślnego spowodowania u dziecka ciężkich obrażeń ciała. Matka niemowlęcia ucierpiała na skutek lekkiego stłuczenia głowy. Za wyrządzone im szkody Pawłowi K. grozi kara od roku do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Sprawę rozstrzygnie Sąd Rejonowy w Lubinie.

Więcej o tej sprawie:

/aktualnosci,37629,pobite_niemowle_w_bardzo_ciezkim_stanie.html
/aktualnosci,37642,szukaja_swiadkow_pobicia_niemowlecia.html
/aktualnosci,37758,pobite_niemowle_przezylo_jest_stabilne.html


POWIĄZANE ARTYKUŁY