Kurczy się lista nazwisk kandydatów do fotela prezesa KGHM. Typowany na to stanowisko Robert Pietryszyn został dziś mianowany wiceprezesem zarządu największego polskiego ubezpieczyciela – PZU.
Spekulacje na temat tego, kto zastąpi Herberta Wirtha na stanowisku szefa KGHM, pojawiają się już od pierwszych dni po ostatnich wyborach parlamentarnych. Wczoraj na wniosek Ministerstwa Skarbu Państwa wymieniono prawie całą radę nadzorczą miedziowej spółki. Stanowiska w niej zachowali jedynie przedstawiciele załogi. To pierwszy krok i początek zmian w miedziowym gigancie, a te mają podobno zajść w ciągu kilku najbliższych dni. Według nieoficjalnych doniesień rada nadzorcza KGHM zbierze się 25 stycznia. Wtedy wybierze ze swojego gremium nowego przewodniczącego, nie wiadomo jednak, czy podejmie również inne decyzje.
Jak już pisaliśmy, w politycznych i biznesowych kuluarach mówi się, że jednym z kandydatów na prezesa Polskiej Miedzi jest Krzysztof Skóra z PiS, który pełnił tę funkcję już w latach 2006-2008. Na giełdzie nazwisk do tej pory pojawiał się również Robert Pietryszyn, jednak dziś wszedł on do zarządu PZU. Pietryszyn, który dotychczas kierował spółką Wrocław 2012, ostatnio dołączył do rady nadzorczej Lotosu. Wcześniej „Gazeta Wyborcza” dotarła do informacji, że minister rozwoju Mateusz Morawiecki wskazywał jako odpowiedniego kandydata Michała Jezioro, szefa spółki KGHM Shanghai Copper Trading, prowadzącej sprzedaż miedzi w Chinach. Rzekomą szansę na powrót do zarządu KGHM mają także inni z jej byłych menedżerów – Stanisław Siewierski i Maksymilian Bylicki.
Niezależnie od tego, kogo na najwyższe stanowiska w spółce powoła obecna rada nadzorcza, jednym z pierwszych obowiązków zarządu będzie jak najszybsze sporządzenie raportu na temat kondycji przedsiębiorstwa. Tego bowiem oczekuje największy jednostkowy akcjonariusz, czyli Ministerstwo Skarbu Państwa.