Masa atrakcji oraz sporo sportowych emocji – tak jednym znaniem podsumować można Turniej o Puchar Radnego Przemysława Tadli. Ostatecznie zawody wygrał Mistrz Lubina i główny faworyt turnieju – THC Jeżyce, który w finale pokonał najmłodszy zespół rozgrywek FC Dobre Plejsy.
Choć największe emocje towarzyszyły piłkarskim zmaganiom to dla każdego znalazło się coś dobrego. Najmłodsi mogli bawić się na specjalnym dmuchańcu i spotkać się z Krecikiem, czyli klubową maskotką Zagłębia zaś Ci starsi skosztować kiełbasy z grilla. W przerwie pomiędzy turniejowymi meczami swoje umiejętności zaprezentowali także podopieczni Andrzeja Wójcika z Football Academy. Zadowolenia z organizacji turnieju nie ukrywał miejski radny – Przemysław Tadla.
– Tak na dobrą sprawę turniej był wielką niewiadomą a wyszło fantastycznie. Dziękuje wszystkim drużynom, kibicom oraz chłopakom, którzy pomagali w organizacji. Najważniejsza była fajna zabawa i to, że w takim gronie spotkaliśmy i mam nadzieję, że uda się to powtórzyć – mówi Przemysław Tadla, radny miejski.
Największym objawieniem zawodów był zespół FC Dobre Plejsy, który dość niespodziewanie wygrał swoją grupę pokonując w niej THC Jeżyce, a następnie w półfinale rozprawił się z PROPawią. W najważniejszym meczu młodym zawodnikom zabrakło koncentracji, ponieważ w pewnym momencie prowadzili już z zespołem z ulicy Kilińskiego 2:1. Decydujące trafienie zaliczył jednak Maciej Kusztal, który w końcówce meczu kapitalnym strzałem pokonał bramkarza i wyprowadził na prowadzenie 3:2.
– Byliśmy blisko w finale, czegoś jednak zabrakło. THC Jeżyce po prostu były lepsze, a zadecydowała piękna bramka w końcówce. Jesteśmy zadowoleni z naszego postawy w turnieju, mieliśmy cel dobrze się bawić i tak było. – powiedział po meczu Damian Tutaj, zawodnik FC Dobre Plejsy.
Bardzo dobrze w turnieju zaprezentowała się także nietypowy zespół – PROPawia, czyli połączone siły zespołów Pawiej Lubin oraz PROmilky Way.
– W turnieju zagraliśmy w okrojonym składzie, bo połączyliśmy się z PROmilkami i nazwaliśmy się PROPawia. Trzeba jednak przyznać, że na prawdę super nam się grało ze sobą. – mówi Maciej Soja, zawodnik PROPawiej.
W zawodach ostatecznie udział wzięło osiem drużyn, które rywalizowały o okazały puchar.





