![]()
Druga edycja Biegu Dinusia przyciągnęła na linię startu liczne grono dzieci z lubińskich przedszkoli i szkół podstawowych. Ze względu na spore zainteresowanie, organizatorzy w każdej kategorii wiekowej musieli podzielić wyścig na kilka etapów. Do imprezy łącznie zgłoszono 230 małych lekkoatletów.
Dużo dzieci, które brały udział w Biegu Dinusia, miało niemałe doświadczenie w podobnych imprezach. – Dziecko już w tamtym roku brało udział w Biegu Dinusia, a także w Biegu Papieskim razem ze starszym bratem. Bieganie jest u nas nieco tradycją rodzinną – przyznała mama Bartosza Madeja, który w grupie eliminacyjnej rocznika 2011/2012 przybiegł na metę jako pierwszy. – Było bardzo fajnie. Razem ze mną biegli nawet koledzy z przedszkola – przyznał Bartosz.
![]()
Dzieci mogły liczyć na doping ze strony swoich rodzin, które licznie przybyły do Parku Wrocławskiego na imprezę przygotowaną przez STP Wędrowiec. Starsi biegacze mieli podczas sportowej rywalizacji swoje cele. – Moim jest zdobycie przynajmniej piątego miejsca w biegu – przyznał Mateusz Nimczyk. Najmłodsi sportowcy wystartowali z rocznika 2011, a najstarsi uczęszczający już do szkoły z 2006 roku. Puentą Biegu Dinusia była tak zwana rywalizacja spacerówek. W tej konfrontacji wystartowało siedmioro rodziców z pociechami w wózkach.
Na imprezę zostali zaproszeni lubińscy siatkarze, Szymon Romać i Mateusz Malinowski. Obaj dokonywali startu finałowych biegów, a także nagradzali zwycięzców. – Dla mnie jakakolwiek aktywność fizyczna jest dla nich dobra, a mnie cieszy, że już małe dzieci rywalizują ze sobą na dość wymagającym dystansie – przyznaje Mateusz Malinowski, atakujący Cuprum Lubin.
W kat. 3-4 lat zwyciężyli Natalia Kozioł i Bartosz Madej, w kat. 5-6 lat Zuzanna Kieryk i Jakub Magdziak. W najstarszej kat. Maja Hajduk oraz Dominik Wiśniewski. W wyścigu spacerówek najszybsza okazała się Małgorzata Fijałkowska z córką Amelią.
W tej edycji, zebrane dzięki wpisowym pieniądze, zostaną przekazane 4-letniej Gaji Nowak, która cierpi na zespół Westa. Jest to odmiana padaczki występującej u dzieci, z najcięższą diagnozą w obszarze zaburzeń epileptycznych.





