![]()
Nie dość, że w okrojonym składzie, to jeszcze podczas meczu przeciwko mistrzowi Ukrainy, kontuzji stawu skokowego doznał Szymon Romać. Pomimo jednak tych przeciwności, zespół Cuprum Lubin zakończył memoriał im. Jana Rutyńskiego pokazem ambicji i zgrania, co dało więcej ciekawych zagrywek z asem serwisowym Mateusza Malinowskiego i dobrą grą przy siatce.
Przede wszystkim pod względem sportowym, spotkania podczas memoriału miały lepiej zgrać zespół Gheorghe Gianni Cretu. Warto podkreślić, że pojedynek z Estonią i Lokomotiv Charków, to tak naprawdę pierwsze sprawdziany lubinian w warunkach meczowych.
![]()
Z mistrzem Ukrainy, miejscowa ekipa rozegrała trzy sety. W pierwszym Cuprum starało się łapać odpowiedni rytm. W ekipie gospodarzy dobrze prezentowali się Mateusz Malinowski i Szymon Romać. Niestety właśnie w tej części spotkania, ten drugi doznał kontuzji, co miało wpływ na późniejszy rezultat. Pierwszy set Cuprum przegrało 21:25. W drugim przyjezdni wypracowali sobie bezpieczną różnicę punktową i kontrolowali przebieg meczu wygrywając 22:25. W ekipie Charkowa dobrze prezentował się Ivan Slynchuk. W trzecim secie bardzo ambitnie grali Wojciech Włodarczyk, a przy siatce zatrzymywał rywali Dawid Gunia. Niestety dla lubinian, goście wygrali i tego seta, 21:25.
– Na pewno duża przewaga ze względu na szybkość i siłę. Są zdecydowanie na innym etapie. Mogli potrenować dwiema szóstkami. My natomiast w niepełnym składzie i to jeszcze z kontuzjami. Początkowo, to elementy techniczne. Reasumując nie było tragicznie i cieszymy się, że mogliśmy pograć – komentuje Mateusz Malinowski, atakujący Cuprum Lubin.
Pierwszy turniej poświęcony pamięci zmarłego wiceprezesa było wyjątkowym wydarzeniem dla rodziny i przyjaciół Jana Rutyńskiego jak i całego środowiska siatkarskiego w naszym mieście. – Uważam, że jako wydarzenie organizowane przez nasz klub po raz pierwszy, było pod względem publiczności i sportowej bardzo udane. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy uczcić pamięć naszego kolegi – przyznaje Tomasz Tycel, wiceprezes Cuprum Lubin.





