Uchodźcy – ich przyjęcie do Polski budzi coraz więcej emocji. Według najnowszych informacji nasz kraj miałby przyjąć nie 2 tysiące, ale prawie 10 tysięcy imigrantów, głównie z Syrii. Nawet tysiąc z nich może trafić na Dolny Śląsk. – Rozesłaliśmy pisma do wszystkich samorządowców z naszego województwa z zapytaniem czy i ilu imigrantów są w stanie przyjąć – mówi Tomasz Smolarz, wojewoda dolnośląski. Może się więc okazać, że dotrą także do naszego powiatu.
Trudno dziś znaleźć zwolenników przyjęcia do Polski imigrantów. Większość z nas zdaje sobie sprawę, że to ludzie w trudnej sytuacji, którym trzeba pomóc, ale z drugiej strony pytają dlaczego Syryjczycy stali się problemem Europy. – Może niech zajmą się nimi Stany Zjednoczone, w końcu to oni rozpoczęli tam wojnę – zauważa jeden z naszych Czytelników.
Polacy najczęściej obawiają się zagrożeń, płynących do naszego kraju wraz z uchodźcami. – To ludzie, którzy żyją w zupełnie innej kulturze. Islam zaleje Europę, a ci ludzie dla Allaha są w stanie nawet zabić – zauważa jedna z lubinianek. – Z drugiej strony popatrzmy na inną kwestię. Tamte kobiety są zakryte od stóp do głów, Europejski noszą się zupełnie inaczej. Kto mi zagwarantuje bezpieczeństwo, kiedy spotkam kilku imigrantów na ulicy? – pyta.
Wiele jest też opinii, że Polska ma zbyt dużo swoich problemów, by teraz przyjmować na swoje barki ludzi bez pracy, bez domu, właściwie bez niczego? – Wyraźnie obrazuje to zdjęcie ze szkolnej stołówki, które krąży w sieci. W jednej ze szkół napisano, że dzieci, które nie zapłaciły za obiady będą wypraszane ze stołówki. Nasze dzieci mogą więc chodzić głodne, ich rodzice mogą nie mieć pracy, ale na forum europejskim musimy pokazać jakim to litościwym krajem jesteśmy?! To absurd! – denerwuje się lubinianin, którego zapytaliśmy o opinię w tej sprawie.
Ktoś inny mówi wprost. – Nie mam nic przeciwko imigrantom, ale jeśli są daleko od nas.
Ale okazuje się, że sprawa dotyczy też naszego regionu. Kiedy uchodźcy będą już w Polsce, zostaną rozdzieleni na poszczególne części kraju. Syryjczycy przyjadą też na Dolny Śląsk. Ile osób? – Proporcjonalnie do możliwości naszego województwa jesteśmy w stanie przyjąć maksymalnie 1/12 lub 1/10 imigrantów – informuje wojewoda.
Konkretne decyzje zapadną w przyszłym tygodniu. Jak nam powiedział wojewoda, na poniedziałek, 14 września, zwołane zostało posiedzenie wojewódzkiego zespołu zarządzania kryzysowego. – Mieliśmy gotową procedurę dotyczącą ewentualnego przyjęcie uchodźców z Ukrainy. Teraz musimy ją zuniwersalizować i dostosować do przyjęcia uchodźców z Syrii. W poniedziałek przedyskutujemy tę procedurę, będzie ona częścią wojewódzkiego planu zarządzania kryzysowego – podkreśla Tomasz Smolarz.
Jednocześnie wojewoda wysłał też pisma do wszystkich samorządowców z naszego województwa, by określili się czy i ilu uchodźców są stanie do siebie przyjąć. Od tego będzie też zależała liczba imigrantów, którzy zamieszkają na Dolnym Śląsku.
Do włodarzy z naszego powiatu pisma jeszcze nie dotarły. Nasi samorządowcy na razie nie chcą więc przedstawić swojego stanowiska w tej sprawie. W ciągu najbliższych dni będą jednak musieli podjąć decyzję.





