Pytanie gdzie jest znak?

28

Jazda samochodem zgodnie z przepisami to podstawowy warunek bezpieczeństwa kierowcy, jego pasażerów i innych uczestników ruchu. Bywa jednak, że w przestrzeganiu przepisów skutecznie przeszkadzają wandale lub przyroda. O tym drugim przypadku poinformował nas jeden z Czytelników.

Znaki na drogach miejskich i powiatowych podlegają nadzorowi Wydziału Infrastruktury Urzędu Miejskiego w Lubinie, który sukcesywnie sprawdza ich stan. Zdarza się jednak, że między jedną kontrolą, a drugą sam znak może zostać zniszczony lub coś zmieni się w jego otoczeniu.

– Uszkodzenia i kradzieże znaków na terenie naszego miasta zdarzają się sporadycznie – mówi Jacek Mamiński, rzecznik prasowy lubińskiego magistratu. – Oznakowanie wymieniane jest najczęściej z powodu zmian w organizacji ruchu drogowego. Znaki też się zużywają i blakną na skutek niekorzystnych warunków pogodowych.

Mimo że szkodzą sporadycznie, wandale skutecznie utrudniają kierowcom jazdę. Niszczą znaki, usuwają je lub zamieniają miejscami, zasłaniają lub przemalowują. Popełniają w ten sposób wykroczenie, za które grozi 400 złotych grzywny.

W tym roku w Lubinie wymiany wymagały 422 znaki. Na ten cel Urząd Miejski wydał około 29 tysięcy złotych.

Przesłane do redakcji zdjęcia ukazują zarośnięty znak przy skrzyżowaniu ulic Księcia Ludwika I i Składowej w Lubinie. Jak zapewnia Jacek Mamiński, zasłaniające znaki fragmenty roślin usuwane są natychmiast po tym, jak dostrzegą to pracownicy służb miejskich lub gdy otrzymają zgłoszenie od mieszkańców. Dziękujemy zatem Czytelnikowi za pomocną informację.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY