Nie wchodzą w szczegóły, nie wskazują konkretnych nazwisk. Jako adresatów swojego listu wskazują wszystkich, którym bliskie są te same idee i zachęcają, by dołączyli do ich grona – JOW Bezpartyjni, z liderem prezydentem Robertem Raczyńskim, napisali kolejny list otwarty. Przypominają w nim, że Paweł Kukiz, ich niedawny koalicjant, zbratał się z partiami politycznymi, dlatego wszystkich wojowników zapraszają do współtworzenia Komitetu Wyborczego Wyborców JOW Bezpartyjni. Liczą też, że sam Kukiz „zakończy tę wyborczą farsę, rozwiąże swój partyjny komitet i wesprze ich walkę o JOW”.
Bezpartyjni przypominają, że jeszcze niedawno razem z Kukiem walczyli o lepszą Polskę. Działali jeszcze wspólnie, kiedy w maju, podczas wyborów prezydenckich, zaufało im 21 procent Polaków. Ale dziś Kukiz wybrał współpracę z partiami politycznymi.
„Tysiące wspierających Pawła ludzi przecierało oczy ze zdumienia, kiedy jako współpracowników przedstawiał ludzi z RN, KNP czy jawnych przeciwników ordynacji większościowej JOW. Trudno wskazać jaką kampanię referendalną prowadził Ruch Kukiza i jak tacy ludzie mieliby walczyć o JOW po wyborach” – czytamy w liście Bezpartyjnych.
Współpraca z ludźmi, którymi Kukiz jeszcze niedawno gardził, ma już swoje skutki. Z jego ruchu zaczęli odchodzić kolejni działacze. Patryk Hałaczkiewicz, który był szefem sztabu Pawła Kukiza w wyborach prezydenckich, dziś kieruje ruchem JOW Bezpartyjni. W ostatnich dniach odszedł też Miłosz Lodowski, uważany przez cały ten czas za prawą rękę muzyka.
„My przełknęliśmy tę gorzką prawdę i robiliśmy swoje – piszą Bezpartyjni. – Teraz, powołaliśmy komitet wyborczy, który będzie kontynuował tę walkę. Komitet złożony z ludzi zaangażowanych w ideę JOW i bezpartyjności. Wszystkich woJOWników, Zmielonych, Bezpartyjnych, Działaczy Społecznych i Obywatelskich, którym bliskie są te idee zapraszamy do współtworzenia Komitetu Wyborczego Wyborców JOW Bezpartyjni. Inicjatywy, sprawdzonych liderów i dobrych gospodarzy, których cele są jasne i proste JOW i „Stop partiom” – apelują.





