Wybudują przystań dla niepełnosprawnych

33

Ruszyła budowa całodobowego ośrodka opieki dla niepełnosprawnych w Lubinie. Swoje miejsce znajdzie tu pięćdziesiąt osób z naszego powiatu.

Ośrodków, w których osoby w znacznym stopniu niepełnosprawne mogą liczyć na całodobową opiekę, jest jak na lekarstwo. Na miejsce w nich czeka się przeciętnie około czterech lat. Dlatego dzisiejsze rozpoczęcie inwestycji miało uroczysty charakter. Pierwszą łopatę wspólnie wbili prezydent Lubina Robert Raczyński, Adam Myrda, starosta powiatu lubińskiego i Jarosław Wantuła, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lubinie.

Ośrodek powstanie przy ul. Kukuczki. Obok swoją siedzibę mają już Warsztaty Terapii Zajęciowej „Promyk” i „Słoneczko”, prowadzone przez Stowarzyszenie Przyjaciół i Rodziców Osób Niepełnosprawnych „Równe Szanse”.

– W nowej placówce świadczona będzie opieka w trzech modelach: w trybie ciągłym, od poniedziałku do piątku oraz w tzw. wariancie hotelowo – interwencyjnym, związanym z krótką nieobecnością lub chorobą stałego opiekuna – wyjaśnia Dariusz Jankowski, prezes stowarzyszenia. – Ośrodek przeznaczony będzie dla dorosłych z niepełnosprawnością umysłową lub ruchową, którzy nie są w stanie funkcjonować samodzielnie.

Budowa pochłonie około 3,5 miliona złotych. Zdecydowaną większość tej kwoty stowarzyszenie pozyskuje od sponsorów. Wsparcia udzieliło też miasto.

– Przepisy nie pozwalają nam na przekazanie pieniędzy na ten cel – twierdzi Robert Raczyński. – Mogliśmy za to przekazać stowarzyszeniu działkę, na której powstanie ośrodek, za symboliczną kwotę 1 procenta jej wartości. To dla nas wyjątkowo ważna inicjatywa.

W uroczystości wzięli też udział niektórzy podopieczni WTZ. Wśród nich był Grzegorz Kordylewicz, 23-letni mieszkaniec Lubina. Obserwował całe wydarzenie w towarzystwie mamy. – Tu nie chodzi o mnie jako opiekuna – mówi Teresa Kordylewicz. – To on ma być szczęśliwy, móc się rozwijać, przebywać z innymi ludźmi. Mam nadzieję, że gdy mnie kiedyś zabraknie, będzie mógł zamieszkać w tym ośrodku.

Na pytanie, kiedy nowa placówka otworzy podwoje, Dariusz Jankowski nie ma jednoznacznej odpowiedzi. – Szacujemy, że potrwa to około trzech lat. Wszystko zależy od tego, czy uda nam się odpowiednio szybko zebrać potrzebną kwotę. Mocno na to liczę.


POWIĄZANE ARTYKUŁY