Ze wspomnieniami, zatopieni w rozmyślaniach, ale i pełni nadziei, że pamięć pozostanie i przekonani, że lubinianie są silni jak nigdy. Zagłębie Fanatyków wraz z licznym gronem mieszkańców uczciło dziś 33, rocznicę Zbrodni Lubińskiej w Marszu z Oblężonego Miasta.
Lubin pamiętał. W marszu udział wzięło nie tylko Stowarzyszenie Sympatyków Zagłębia Lubin, ale i sami piłkarze, działacze klubowi czy przedstawiciele starostwa.
Uczestnicy spotkali się przy pamiątkowych głazach przy dawnym Gwarku, skąd wyruszyli w krótką, ale znaczącą drogę pod pomnik ofiar Zbrodni Lubińskiej na Wzgórzu Zamkowym.
Jak się okazało, chętnych do udziału w obchodach nie brakowało. Zdaniem starosty, można podczas dzisiejszych obchodów mówić o bardzo pozytywnym zjawisku.
![]()
– W obliczu takiego wydarzenia, możemy się tak naprawdę tylko cieszyć. Cieszyć, że młodzież chce pamiętać o historii swoich rodziców, swoich dziadków. Wszyscy przyszli, aby przeżywać te chwile na swój własny sposób – mówi Adam Myrda, starosta powiatu lubińskiego.
Po uroczystym składaniu kwiatów na murach Wzgórza zapłonęły race, a kilkadziesiąt osób odśpiewało hymn narodowy. Przy tej ważnej dla mieszkańców okazji nie zabrakło także chwili refleksji.
– Mam do was serdeczną prośbę. Gdziekolwiek pojedziecie w świat, zabierzcie ze sobą kawałek historii. Pamiętajcie o tym, za co 33 lata temu zginęli tu ludzie. Pamiętajcie o Zbrodni Lubińskiej – apeluje Łukasz Dominów, szef stowarzyszenia SSZL „Zagłębie Fanatyków”.





