![]()
Nie ma lepszej puenty jak zwycięstwo we wspaniałym stylu i to przed własną publicznością. – Zagraliśmy wysoko i wywarliśmy na rywalu presję. Było tak, jak chcieliśmy – przyznał Krzysztof Janus, strzelec jednej z trzech bramek, jakie zdobyli podopieczni Piotra Stokowca w meczu przeciwko Ruchowi Chorzów. Rywale zdołali wyrwać miedziowym wyłącznie jedną bramkę, ale komplet punktów pozostał w Lubinie.
Zawodników obu drużyn wyprowadzali na boisko podopieczni Piłkarskiej Akademii Żaczek. Przed pierwszym gwizdkiem, zawodnicy jak i zebrani na trybunach widzowie uczcili pamięć Michała Adamowicza, Andrzeja Trajkowskiego i Mieczysława Poźniaka, którzy w 1982 roku zginęli w wyniku działań milicji i ZOMO.
![]()
Mecz od początku układał się po myśli gospodarzy. Miedziowi znakomicie spisywali się w ofensywie, co chwilę kierując piłkę w światło bramki Matusa Putnocky’ego. Adrian Rakowski, Krzysztof Janus, Łukasz Janoszka czy Michal Papadopulos. Ci zawodnicy najczęściej byli autorami efektownych strzałów. Do przerwy lubińscy kibice bramki jednak nie ujrzeli i było 0:0.
Druga połowa, to już zupełnie inna bajka. Zagłębie utrzymywało szybkie tempo z pierwszej połowy, często decydując się na indywidualne akcje środkiem boiska i strzały z dystansu. W 55. minucie pojedynku, 6056 kibiców było świadkiem pierwszego gola. W polu karnym, Adrian Rakowski otrzymał górną piłkę, którą perfekcyjnie uderzył głową wprost do siatki niebieskich. Było 1:0.
![]()
Miedziowi poczuli wiatr w żaglach i już w 69. minucie wygrywali 2:0! Tym razem na listę strzelców wpisał się Krzysztof Janus, który posłał futbolówkę pod poprzeczkę. Gości z Chorzowa dobił Michal Papadopulos, który po „tańcu” z bramkarzem rywali w polu karnym, wywalczył piłkę i umieścił ją w siatce. Przyjezdni w ostatnich minutach meczu zdołali zdobyć honorowe trafienie. Jego autorem był Łukasz Surma.
– Udało nam się utrzymać tempo tego meczu w pierwszej i w drugiej połowie. Właśnie dzięki temu mogliśmy zdobywać kolejne bramki – przyznaje Krzysztof Janus, komentuje pomocnik KGHM Zagłębia Lubin.
Zagłębie: 12. Konrad Forenc – 4. Aleksandar Todorovski, 33. Ľubomír Guldan, 2. Maciej Dąbrowski, 3. Đorđe Čotra – 7. Krzysztof Janus, 17. Adrian Rakowski (83, 9. Arkadiusz Woźniak), 24. Jakub Tosik, 14. Łukasz Janoszka (79, 26. Krzysztof Piątek), 20. Jarosław Kubicki – 27. Michal Papadopulos (86, 22. Eryk Sobków).





