Kolejny weekend – dla strażaków pełen pracy. Głównym problem o tej porze roku są bardzo silne burze. Tym razem ich skutki dotknęły niemal cały powiat.
Ostatnio pisaliśmy o pożarze wnętrzna samochodu osobowego marki Seat. Teraz palił się volkswagen. W samochodzie dostawczym, który znajdował się przy ulicy Kruczej zapaliła się kabina. O zagrożeniu życia nie mogło być mowy, ponieważ samochód od dość dawna stał nieużywany.
– Do zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia. Ustalamy przyczyny i poniesione straty – mówi asp. sztab. Jan Pociecha, oficer prasowy lubińskiej policji.
Ponadto jednostka ratownicza-gaśnicza z Lubina udzielała wsparcia strażakom ze Ścinawy, dla których weekend oznaczał przede wszystkim usuwanie skutków przechodzącej nad regionem burzy. W miejscowości Tymowa, prawdopodobnie od uderzenia pioruna, zajęła się stodoła. W Ścinawie runął konar na ulicę Wołowską, podobnie jak zresztą między Gorzelinem, a Raszówką. W wyniku nawałnicy nikomu jednak nic się nie stało.





