Mieszkańcy gminy Lubin bardzo poważnie potraktowali ostrzeżenia dotyczące barszczu Sosnowskiego. Dotychczas gmina otrzymała już 16 zgłoszeń z podejrzeniem występowania tej rośliny. Na szczęście – póki co – żadne z nich się nie potwierdziło.
Każde ze zgłoszonych miejsc zostało dokładnie sprawdzone przez pracowników gminy Lubin. Łącznie zgłoszeń było dotąd 16, wiele razy mieszkańcy wskazywali też jedną lokalizację – pobocze drogi z Karczowisk do Raszówki.
– Na trasie tej potwierdzono występowanie kilkunastu egzemplarzy barszczu zwyczajnego. Reasumując, w jednym przypadku stwierdzono występowanie dzikiej odmiany kopru, a w 15 – pojedynczych osobników lub kilku egzemplarzy barszczu zwyczajnego – informuje Agnieszka Hałas z Urzędu Gminy w Lubinie. – Dotychczas w żadnym miejscu na terenie naszej gminy nie potwierdzono występowania barszczu Sosnowskiego – podkreśla.
![]()
By rozwiać wszelkie wątpliwości, urzędnicy raz jeszcze przypominają charakterystykę tej groźnej dla ludzi i zwierząt rośliny. Osiąga od 1 do 4 m wysokości przy średnicy do 10 cm. Jest głęboko podłużnie bruzdowana, zwłaszcza w górnej części, wewnątrz pusta, rzadko owłosiona. U góry zielona, ku dołowi zwykle pokryta purpurowymi plamkami. Należy unikać bezpośredniego kontaktu z tą rośliną.
Natomiast barszcz zwyczajny, w przeciwieństwie do barszczu Sosnowskiego, jest stałym i – według wielu naukowców – pożądanym gatunkiem polskiej flory. To okazała roślina, osiągająca wysokość 50-150 cm i średnicę 4-20 mm. Ma silny, specyficzny zapach.
Przypomnijmy, że w naszym powiecie w tym roku występowanie barszczu Sosnowskiego potwierdzono tylko w gminie Ścinawa.





