Prokuratura przyjrzy się wysypisku

25

Sprawa pożaru w Kłopotowie trafiła już do prokuratury. Prowadzone śledztwo ma wskazać, kto zostanie obarczony odpowiedzialnością za zdarzenie na tamtejszym wysypisku odpadów.

Na miejscu pozostały już tylko dwa wozy straży pożarnej. Jak powiedział nam jeden ze strażaków, w tej chwili zadania ograniczają się do nadzorowania wygaszania. Przypomnijmy, że w wyniku pożaru z poniedziałku spłonęło ponad 1500 ton gumowych odpadów, a straty wyceniono na 100 tysięcy złotych.

– Badamy sprawę pod kątem naruszenia 163 artykułu karnego, paragraf 1, ustęp 1, czyli sprowadzenia zagrożenia niebezpiecznego. Czekamy na opinię biegłych z zakresu pożarnictwa. Od niej uzależniony będzie dalszy tok postępowania – ustalenie odpowiedzialności za zdarzenie na wysypisku – mówi Romuald Brzeziński z Prokuratury Rejonowej w Lubinie.

Trudno w tej chwili powiedzieć, jak będzie wyglądał finał sprawy. Zdaniem prokuratora, pierwsze ustalenia biegłych mogą pojawić się nie wcześniej, niż za dwa miesiące.

W tej chwili czynności prowadzi także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. Inspekcja ma za zadanie stwierdzić skutki oddziaływania pożaru i samego wysypiska na środowisko. Jak poinformowano nas w biurze WIOŚ, pierwsze wyniki ekspertyzy pojawią się w przyszłym tygodniu.


POWIĄZANE ARTYKUŁY