– Do domu przyszło dwóch mężczyzn i jedna kobieta. Podali się za pracowników Tauronu. Powiedzieli mi, że chcą sprawdzić licznik. Poprosili o ostatni rachunek za energię elektryczną i o dowód osobisty. Później kazali podpisać pokwitowanie odwiedzin i dokonania kontroli. Dokumenty, które podpisałam jako rzekome pokwitowanie, zabrali ze sobą. Nie wiem więc, co tak naprawdę podpisałam i do jakiego przedsiębiorcy mam się zwrócić z prośbą o unieważnienie podpisu i zgłosić oszustwo – mówi jedna z poszkodowanych mieszkanek powiatu lubińskiego.
Jak mówią pozostali poszkodowani, troje oszustów za powód swojej wizyty podaje również kontrole spowodowane źle naliczoną stawką za prąd oraz możliwość obniżenia dotychczasowych rachunków.
– W każdym przypadku podpisania umowy poza lokalem przedsiębiorcy, mamy 14 dni na odstąpienie od umowy. Jedyny problem w tym przypadku jest taki, że nie wiadomo, do kogo takie oświadczenie wysłać. Nie wiadomo bowiem, jakie dokumenty zostały podłożone poszkodowanym do podpisania – mówi Wiesława Sulima, powiatowy rzecznik konsumentów.
Jeśli ktokolwiek miał styczność z oszustami lub wie, jakie dokumenty zostały podłożone do podpisania poszkodowanym, proszony jest o kontakt z powiatowym rzecznikiem konsumentów pod numerem telefonu 76 746 71 30.
Jeśli ktokolwiek miał styczność z oszustami lub wie, jakie dokumenty zostały podłożone do podpisania poszkodowanym, proszony jest o kontakt z powiatowym rzecznikiem konsumentów pod numerem telefonu 76 746 71 30.
– Sprawdźmy najpierw, z kim rozmawiamy, nie podpisujmy niczego bez dokładnego przeczytania oraz zażądajmy pozostawienia jego kopii dokumentu. Pamiętajmy, że niczego nie musimy podpisywać od razu w obecności sprzedawców. Zawsze możemy wszelkich formalności dokonać w siedzibie przedsiębiorcy – przestrzega Wiesława Sulima.





