Problemy ze znieczuleniem

68

Od lipca kobiety w całym kraju mogą na życzenie otrzymać znieczulenie w czasie porodu. Taka możliwość jest także w Lubinie, jednak, w tej chwili – ograniczona. Powód? Brakuje anestezjologów.

– Nasze pacjentki oczywiście pytają o możliwość znieczulenia, jednak korzystanie z takiej formy łagodzenia bólu utrudnia zbyt mała liczba anestezjologów – mówi Anna Szewczuk-Łebska, rzecznik prasowy EMC Instytut Medyczny, który jest właścicielem lubińskiego szpitala.

W trakcie porodu, kiedy pacjentka otrzyma znieczulenie, względy bezpieczeństwa wymagają żeby anestezjolog znajdował się przy ciężarnej przez cały czas. Poród może jednak trwać nawet kilkanaście godzin. Problem w tym, że anestezjologów w lubińskim szpitalu jest za mało, a jego obecność jest też obowiązkowa przy wielu innych zabiegach. Często są to operacje ratujące życie pacjentów.

– Pracujemy nad przygotowaniem rozwiązania, zgodnego z rozporządzeniem ministra zdrowia, które dawałoby każdej rodzącej kobiecie możliwość rodzenia bez bólu – zapewnia Anna Szewczuk-Łebska.

W lubińskim szpitalu rodzące kobiety mogą też poprosić o podtlenek azotu, czyli gaz rozweselający. – W tej chwili decyduje się na niego około połowa pacjentek. Na naszym oddziale ginekologiczno-położniczym jest dostępny przez cały czas – mówi rzecznik.

Dodajmy, że podobne problemy ze znieczuleniem dla rodzących kobiet ma też m.in. legnicki szpital.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY