Wraca sprawa śledztwa w sprawie dopisywania wyborców w gminie Rudna. Okazuje się, że postępowania nie prowadzi już lubińska prokuratura. By uniknąć zarzutów o brak bezstronności, sprawa zostanie przekazana śledczym z Legnicy.
– W śledztwie występują osoby, które pozostają w relacjach towarzyskich z jednym z prokuratorów. W związku z tym, aby uniknąć zarzutów o brak bezstronności, prokurator wystąpił o przekazanie sprawy innej prokuraturze. Postępowanie będzie teraz prowadzić Prokuratura Rejonowa w Legnicy – informuje Liliana Łukaszewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Legnicy.
Sprawa była badana przez lubińskich śledczych od stycznia tego roku. Prokuratorzy sprawdzali, czy w gminie Rudna nie popełniono przestępstwa przy dopisywaniu mieszkańców do rejestru wyborców. Chodzi o ostatnie, listopadowe wybory samorządowe.
– Zawiadomienie o przestępstwie w tej sprawie złożyli pełnomocnicy dwóch komitetów wyborczych – mówi prokurator Łukasiewicz. – Zgłoszono, że do rejestru wyborców gminy Rudna mogło być dopisanych ponad 700 osób pod adresami zamieszkania sympatyków i kandydatów na radnych oraz kandydata na wójta z KWW „Nasza Gmina” – dodaje.
KWW „Nasza Gmina” to komitet, z którego na wójta Rudnej startował Władysław Bigus. Wygrał on w drugiej turze z Waldemarem Latosem, ale różnicą zaledwie 371 głosów. Prokurator zwrócił się do Urzędu Gminy w Rudnej o przesłanie wszystkich decyzji administracyjnych dotyczących osób dopisanych do rejestru wyborców sporządzonych w 2014 roku.
– Ustalono, iż dotyczyło to 188 osób. Rejestr wyborców uprawnionych do głosowania na 1 stycznia 2014 r. zawierał 6.019 osób – mówi prokurator Łukasiewicz.
Jeszcze przez śledczych z Lubina przesłuchane zostały osoby, które zawnioskowały o wpisanie ich do rejestru wyborców, a także te, które zameldowały u siebie składających wnioski – dodaje.
Śledztwo ma wykazać, czy wójt przed wydaniem decyzji sprawdził, czy osoba wnioskująca o wpisanie do rejestru wyborców faktycznie na stałe zamieszkiwała na obszarze gminy.
Za wpisywanie na listy głosujących osób nieuprawnionych, co określane jest jako przestępstwo przeciwko wyborom z art. 248 ust 1 lub 2 kk, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
O sprawie dopisywania wyborców w Rudnej pisaliśmy wcześniej tutaj: www.lubin.pl/aktualnosci,33898,afera_wyborcza_.html





