Szyją z miłości do dzieci

60

Kołderki, poduszki, czapki i kominy, a dla dziewczynek – tiulowe spódniczki w różnych kolorach – słowem wszystko dla malucha. Z materiałów Monika Hawrot i Małgosia Fijałkowska wyczarują różne cuda. Swoje towary lubinianki prezentowały dziś na Festiwalu Rękodzieła, który ruszył w Alei Kasztanowej. Dżem, mydło i powidło będzie tam można kupić jeszcze jutro przez cały dzień.

To już kolejna edycja Festiwalu Rękodzieła, który organizuje CK Muza. Zwykle trwa on równocześnie z Dniami Lubina. Rzemieślnicy swoje produkty prezentowali i sprzedawali dziś przez cały dzień, swoje stragany otworzą też jutro.

A co można kupić? Od dżemów i nalewek, przez ubrania, autorską biżuterię, po obrazy, zabawki i ubranka dla dzieci. A sprzedawcy z całej Polski, ale też nasi lokalni.

Monika i Małgosia swój biznes rozkręciły niedawno. Obie są mamami i szukały oryginalnych ubrań i dodatków dla swoich dzieci. – Ale w sklepach wybór jest niewielki, a w internecie różnie bywało. Albo bardzo zawyżano cenę, albo materiały były najtańsze i gorszej jakości – opowiadają zgodnie.

Lubinianki wzięły sprawy w swoje ręce. Kupiły atestowaną bawełnę w różnych wzorach i kolorach, potem maszyny i nauczyły się szycia. Dziś tworzą prawdziwe cuda i mają mnóstwo klientek. Założyły stronę na facebooku, gdzie można znaleźć ich produkty: https://pl-pl.facebook.com/pages/OdCioci/177607865772029

– Nie szyjemy jeszcze chyba tylko ubranek. Ale już umiemy, więc to tylko kwestia czasu – śmieją się dziewczyny. – Póki co, szyjemy, kiedy dzieci śpią – dodają.

 


POWIĄZANE ARTYKUŁY