![]()
Większość Polaków powie, że disco polo nie zna, nie słuch i nie lubi. Jednak przeczy temu to, co dzisiaj działo się na lubińskich błoniach. Od pierwszego występu bawiły się tu tłumy. A jak mówią muzycy, którzy wystąpili na Dniach Lubina, wszędzie na ich koncertach jest podobnie.
Mejk, Mig, After Party, Power Play wszyscy oni grają disco polo. Wszyscy dziś wystąpili w Lubinie. Publiczność na każdym z koncertów bawiła się znakomicie. Śpiewała razem z artystami, skakała, krzyczał.
Muzycy nie byli zresztą gorsi, zapraszali do siebie na scenę ludzi z publiki, a po koncertach nie odmawiali wspólnych zdjęć i autografów. Na każdym z występów ze sceny leciały też płyty.
![]()
Czy słuchać i znać disco polo to nie obciach? – Eee tam – odpowiadają ze śmiechem młode dziewczyny bawiące się w pobliżu sceny. One też znają doskonale słowa piosenek dzisiejszych wykonawców i śpiewają razem z innymi.
– Szkoda, że pierwszy koncert był tak wcześnie, bo o 17 niektórzy jeszcze byli w pracy – żałuje, że nie mogła przyjść na koncert grupy Mejk inna lubinianka.
Na każdym z dzisiejszych koncertów bawiło się mnóstwo ludzi. Dawno na błoniach nie było takich tłumów.
Dzień zakończył już nieco inny typ muzyki. Przez dwie godziny, do północy, lubinianie mogą pobawić się przy house, dzięki DJ-owi V_Valdi.
Jutro drugi i ostatni dzień świętowania. Początek zabawy o godzinie 15. Po kolei na scenie pojawią się: Kulfon i Monika, Tribute to Amy Winehouse, Domowe Melodie, Sokół i Marysia Starosta, Krzysztof Krawczyk oraz Kukiz i Piersi.





