Na starcie stawiło się 39 biegaczy. – To sporo jak na pierwszy raz. Właściwie idealna grupa – cieszy się Andrzej Sowa, inicjator parkrun w Lubinie. Takie biegi jak ten będą się teraz odbywać co tydzień, zawsze w sobotę. – Zapraszamy już jutro, 27 czerwca – dodaje pan Andrzej.
W ostatnią sobotę w Lubinie odbył się pierwszy parkrun. Na stronie internetowej zarejestrowało się 90 osób, ale na starcie pojawiło się 39. – To idealna grupa – cieszy się pan Andrzej, który przyznaje szczerze, że choć miał nadzieję, to się nie spodziewał tak wielu lubinian za pierwszym razem. – Ale mam nadzieję, że z każdym biegiem będzie nas przybywać – dodaje.
Na pierwszym biegu dominowały panie. Razem z lubinianami w parku Leśnym pobiegł również mieszkaniec Poznania. Dla niego był to już 120 bieg. – Na mecie był drugi – dodaje Andrzej Sowa. – Biegł z nami też prezes polskiego parkrun – mówi.
Po biegu odbyło się spotkanie w kawiarni jednego z lubińskich hoteli. Był czas, żeby porozmawiać i wymienić się doświadczeniami.
![]()
Lubiński parkrun potrzebuje też wolontariuszy, którzy pomogliby organizować biegi. To nie jest ciężka i trudna praca, a sprawia sporo przyjemności.
Parkrun to biegi na 5 km, które odbywają się co tydzień. Aby wziąć w nich udział, nie trzeba nic płacić, ale trzeba się zarejestrować się w internecie na stronie www.parkrun.pl/rejestracja/ i wydrukować kod uczestnika. Indywidualny kod, który ma wielkość karty płatniczej, należy mieć przy sobie podczas biegu – po jego ukończeniu, na podstawie kodu możliwe jest odczytanie danych uczestnika i uwzględnienie w wynikach. Nie ma konieczności zapisywania się po raz kolejny. Rejestracja pozwala na udział w dowolnej liczbie biegów i to we wszystkich miejscach w Polsce i na świecie, gdzie odbywa się parkrun.
Szczegółowy informacje na temat lubińskiego parkrunu można znaleźć tutaj:
www.parkrun.pl/lubin/
www.facebook.com/pages/parkrun-Lubin/634454096654127





