Ostatnio serce i pasja lubinian znalazły swoje odzwierciedlenie w statystykach. Przejechali prawie 4 tysiące kilometrów, aby tłumnie wspierać swoją drużynę na wyjazdach. Jeżeli chodzi o ostatni sezon, w rankingu jednego z portalu kibicowskich nie mają sobie równych.
– Trudno powiedzieć, czy takie rankingi są motywujące, ponieważ tak naprawdę, niezależnie od ich wyników, staramy się wspierać naszą drużynę najlepiej jak potrafimy – mówi Paweł Kijowski, członek zarządu Zagłębia Fanatyków.
Według rankingu, prym wiedzie grupa wyjazdowa Zagłębia Lubin – średnio na 12 meczach pojawia się prawie 300 kibiców. Paweł Kijowski podkreśla jednak, że niezwykle ciężko oddanie fanów zobrazować w liczbach.
![]()
– Pamiętajmy, że w rankingu podana jest średnia. Ostatecznie na frekwencję ma wpływ wiele czynników, których nie sposób pominąć, takich jak dzień i pora rozgrywki. Wielu fanów piłki w tygodniu uczy się lub pracuje. Czasem nie wszyscy możemy brać udział w wyjazdach, bo obowiązuje ograniczenie miejsc – mówi Paweł Kijowski. – Niekwestionowane pozostają jednak nasze chęci – dodaje.





