To był jeden z meczów bez historii. Fortuna Obora ograła na własnym boisku Czarnych Golanka Dolna aż 10:0. Łupem bramkowym podzielili się Łukasz Rudnicki, Artur Bogatko, Paweł Mikuła, Maciej Kieryk, Kamil Kędzierski oraz Grzegorz Jach.
Już przed meczem wiadomo było, że spotkanie z Czarnymi powinno być przysłowiowym spacerkiem dla zawodników z Obory. Goście do wsi Gminy Lubin nie dość, że dotarli spóźnieni to jeszcze w jedynie ośmioosobowym składzie. Taka sytuacja spowodowała, że od samego początku to Fortuna dyktowała warunki. Bardzo aktywny w zespole z Obory był szczególnie Paweł Mikuła, który dosłownie co chwilę dochodził do sytuacji bramkowych – brakowało w nich mu jedynie skutecznego wykończenia. Zdecydowanie lepiej wychodziły mu dogrania swoim partnerom i to właśnie dzięki jego podaniu w 15. minucie wynik otworzył Łukasz Rudnicki. Cztery minuty później również po podaniu Mikuły na 2:0 podwyższył Artur Bogatko. Obaj strzelcy pierwszych bramek dołożyli do swojego dorobku jeszcze po jednej przed przerwą. Do tego przełamał się również Mikuła, a ponadto trafienia zaliczyli również Grzegorz Jach i Kamil Kędzierski.
Po przerwie sytuacja na boisku się nie zmieniła i to wciąż Fortuna atakowała. Robiła to jednak z jeszcze mniejszą skutecznością, ponieważ do swojego dorobku dołożyła jedynie trzy bramki i ostatecznie wygrała 10:0.
– W dniu dzisiejszym rozegraliśmy dobre spotkania, pomimo iż drużyna gości przyjechała w okrojonym składzie. Wygraliśmy i zgarniamy kolejne trzy punkty, które możemy dopisać do swojego konta. Taktyka przed meczem była prosta – wyjść na boisko i wygrać. To się udało, z czego się cieszę i gratuluje chłopakom za wolę walki – powiedział po meczu Grzegorz Jach, grający trener Fortuny Obora.
Na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek B-klasy drużyna z Obory zajmuje wysokie trzecie miejsce w tabeli, choć apetyty w zespole przed startem sezonu były zdecydowanie wyższe.
– Chciałem uzyskać awans z tą drużyną, ponieważ panuje tutaj miła i fajna atmosfera. Młody sztab szkoleniowy uczy nas wszystkiego co jest związane z piłką nożną od podstaw. Szkoda, że po sezonie opuszczam Fortunę z powodu końca wypożyczenia. – mówi Paweł Mikuła, zawodnik Fortuny Obora.
W ostatniej kolejce drużyna z Obory zagra na wyjeździe z Victorią Rzeszotary. Jeśli wygra to zapewni sobie trzecie miejsce w B-klasie.
Normal
0
21
false
false
false
PL
X-NONE
X-NONE
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-priority:99;
mso-style-qformat:yes;
mso-style-parent:””;
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin-top:0cm;
mso-para-margin-right:0cm;
mso-para-margin-bottom:8.0pt;
mso-para-margin-left:0cm;
line-height:107%;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:11.0pt;
font-family:”Calibri”,”sans-serif”;
mso-ascii-font-family:Calibri;
mso-ascii-theme-font:minor-latin;
mso-fareast-font-family:”Times New Roman”;
mso-fareast-theme-font:minor-fareast;
mso-hansi-font-family:Calibri;
mso-hansi-theme-font:minor-latin;}




