Czy na Przylesiu jest bezpiecznie? Mieszkańcy mają na ten temat różne opinie. Lubinianie spotkali się z lubińską policją, by omówić ich największe bolączki i wypracować wspólne rozwiązanie. Wszystko podczas debaty, na którą zaprosili mieszkańców mundurowi.
Spotkanie zorganizowano w Zespole Szkół nr 2. Z mieszkańcami Przylesia spotkał się nadkomisarz Przemysław Laskowski, zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Lubinie.
– Przedstawił oraz omówił zagrożenia, a także sposoby ich skutecznego minimalizowania. Podkreślał ogromne znaczenie, jakie ma dla Policji bezpieczeństwo mieszkańców naszego miasta – relacjonuje aspirant Sylwia Serafin z lubińskiej komendy.
W debacie udział wzięli przedstawiciele lokalnych samorządów, funkcjonariusz straży miejskiej, jak również przedstawiciele spółdzielni mieszkaniowych z Przylesia oraz sami mieszkańcy.
![]()
– Celem spotkania było omówienie i wypracowanie wspólnych działań, mających na celu poprawę bezpieczeństwa mieszkańców naszego miasta. Policjanci zorganizowali debatę, aby usłyszeć z jakimi problemami ludzie najczęściej się spotykają, jakie mają oczekiwania względem policji i przede wszystkim omówić sprawę bezpieczeństwa i poprawę warunków życia mieszkańców tej części miasta – tłumaczy Sylwia Serafin.
Podczas spotkania mundurowi przedstawili krótką prezentację multimedialną, dotycząca m.in. efektów pracy lubińskich policjantów. Przez cały czas podkreślano konieczność zaangażowania społeczeństwo w bezpieczeństwo i informowanie policji o każdej niepokojącej sytuacji, aby policjanci mogli jak najszybciej dotrzeć na miejsce przestępstwa czy wykroczenia i skutecznie podjąć działania.
– Debata zakończyła się dyskusją. Uczestnicy debaty poruszyli najbardziej nurtujące ich sprawy dotyczące zarówno bezpieczeństwa mieszkańców, jak i kontaktów z funkcjonariuszami. Wskazywali obszary oraz aspekty, gdzie pojawiają się największe problemy. Na zakończenie zastępca komendanta obiecał dalszą ścisłą współpracę ze spółdzielniami i samorządami oraz uwzględnienie wniosków zaproponowanych przez zgromadzonych – dodaje policjantka.





