Kukiz nadal chce debaty w Lubinie

17

Paweł Kukiz podtrzymuje swoją propozycję zorganizowania debaty prezydenckiej w lubińskiej hali widowiskowo-sportowej. Jak napisał na swoim Facebooku, na odpowiedź czeka do jutra. – Jedno jest pewne – nie zamierzam siedzieć cicho aż do 24 maja – zapewnia.

Pomysł zorganizowania debaty Andrzeja Dudy i Bronisława Komorowskiego Kukiz rzucił tuż po pierwszej turze wyborów na prezydenta Polski. Pozytywną odpowiedź od pierwszego z tych kandydatów otrzymał za pośrednictwem Twittera. Drugi jakiś czas milczał, po czym odmówił, uznając pomysł za dziwaczny.

– Wiem, że pan Duda jest gotów na spotkanie, a pan Komorowski wstępnie odmówił, ponieważ uważa, że ja takiej debaty nie powinienem prowadzić – pisze na swoim Facebooku Kukiz. – Zaproponowałem więc, że debatę poprowadzi w naszym imieniu redaktor naczelny „Super Ekspresu”, pan Sławomir Jastrzębowski. Po pierwsze jest dziennikarzem niezależnym (od kiedy pamiętam walił tak w jednych jak i w drugich), a po drugie „SE” to chyba jedyny jeszcze POLSKI dziennik wysokonakładowy – dodaje kandydat na prezydenta, który w pierwszej turze zajął trzecie miejsce.

Na odpowiedź Kukiz czeka do jutrzejszego ranka. – Dalsze moje kroki zależą od tego, jaką otrzymam dziś odpowiedź. Jedno jest pewne – nie zamierzam siedzieć cicho aż do 24 maja. Dzieją się zbyt ważne dla Polski sprawy – czytamy na Facebooku.

Przypomnijmy, że Paweł Kukiz w pierwszej turze wyborów prezydenckich zdobył 20,8 procent głosów. Już w niedzielny wieczór, po ogłoszeniu sondażowych wyników, rozpoczęła się walka o tych, którzy zagłosowali na Kukiza. Jednak ten wielokrotnie podkreślał, że nie jest dysponentem głosów wyborców, którzy poparli w pierwszej turze właśnie jego.

Druga tura wyborów odbędzie się już w najbliższą niedzielę, 24 maja.


POWIĄZANE ARTYKUŁY